Tydzień zaczynamy odczytem inflacyjnym i wielkim sukcesem w walce z rosnącymi cenami. Prezes Glapiński w obszernym wywiadzie mówi zdecydowanie za dużo. Szeroki rynek powoli ustawia się pod środową decyzję FOMC.

To jest koszyk na miarę naszych potrzeb

Jak co roku marcowy raport inflacyjny budzi sporo emocji. Dzisiejszy odczyt jest tak wyjątkowy ze względu na kolejne przemodelowanie koszyka inflacyjnego. Te, co prawda zdarzają się również w ciągu roku (ostatnio coraz częściej), jednak przeważnie mamy do czynienia ze zmianami kosmetycznymi. Raz do roku GUS jednak przeprowadza znaczącą aktualizację, na podstawie szeroko zakrojonych badań. Nikt nie miał wątpliwości, że zmiany w tym roku będą potężne, pandemiczny rok mocno przemeblował nasze konsumpcyjne zwyczaje i analitycy nie mieli złudzeń, że znajdzie to odzwierciedlenie w nowym koszyku. Wiadomo także, że inflacja w ostatnim czasie staje się bardzo niewygodnym tematem, stąd też rynek miał mocne przeczucie, że przy okazji przebudowy koszyka uda się ją odpowiednio zbić, tak by nie przeszkadzała spełniać założeń niezależnego przecież banku centralnego. Tak faktycznie się stało, odczyt wykazał spadek dynamiki cen do 2,4%, czyli idealnie poniżej celu inflacyjnego NBP. 

Adam vel sukces goni sukces Glapiński

Skoro problem inflacji został zażegnany, warto poznać poglądy prezesa RPP. Możemy o nich przeczytać w obszernym wywiadzie, który ukazał się na łamach jednego z polskich tygodników. Pan Glapiński tryska optymizmem i nie bierze jeńców. Możemy się między innymi dowiedzieć, że Polska gospodarka jest jedną z najbardziej odpornych na kryzysy w Europie, ba na całym świecie. Świadczyć o tym ma choćby fakt, że Polakom nie zabrakło gotówki… Warto też zauważyć, że zadłużenie naszego kraju nie niesie ze sobą absolutnie żadnych ryzyk, a sytuacja polskich finansów jest „najlepsza w historii”. Szef NBP zauważył, że nie ma co oczekiwać zmiany stóp procentowych w najbliższym czasie, chyba że wystąpi problem… deflacji. Polaków zapewne ucieszy również fakt, że przez pandemie przechodzimy „bez większych strat”. Niestety nie wszystko jest takie różowe w oczach Glapińskiego. Człowiek renesansu uznał, że głównym ryzykiem dla naszego kraju jest niewystarczająca siła militarna, zupełnie nieadekwatna do potęgi gospodarczej i trzeba natychmiast zwiększyć wysiłki oraz zakupić nowoczesny sprzęt wojskowy. Na koniec rozwiał jeszcze obawy ekonomistów oraz analityków i zadeklarował chęć ubiegania się o reelekcję. Na wypadek, gdyby jednak się nie udało, podpowiadamy, że stanowisko szefa MON będzie słodką nagrodą pocieszenia.

W oczekiwaniu na środę

Na szerokim rynku tydzień zaczynamy od delikatnego przejścia w tryb risk off. Jest to przede wszystkim spowodowane pewnym ustawianiem się inwestorów pod środowe posiedzenie FOMC. Rentowności amerykańskiego długu cały czas nie odpuszczają, dochodząc ostatnio do 1,63% w przypadku 10 letnich obligacji. Dlatego tak ważne będzie, co powie Jerome Powell, bo twardych zmian na posiedzeniu raczej nikt się nie spodziewa. Inwestorzy oczekują, że szef FED w bardzo konkretny sposób odniesie się do problemów na rynku długu. Do tej pory jednak Powell nie widział powodów do niepokoju, a już tym bardziej do jakichkolwiek działań. Jeśli nie zmieni frontu do środy, powinniśmy obserwować kolejny wystrzał na dziesięciolatkach, oraz wyraźne umocnienie dolara.

Złoty w tych warunkach raczej słabo sobie radzi. Euro kolejny raz robi podchody pod 4,60 zł. Wygląda na to, że kurs dolara zakończył już korektę, odbijając się od 3,80 i kierując na północ. Dziś wynosi 3,84 zł. Blisko tegorocznych szczytów wciąż znajduje się funt, który kosztuje 5,35 zł. Frank w dalszym ciągu oscyluje koło 4,13 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Na giełdach risk on, a na walutach risk off

27 Lip 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Powrót pandemii kołem ratunkowym dla Fed

26 Lip 2021

Krzysztof Pawlak