Dolar bierze górę w relacji do euro. EUR/USD najniżej od czterech miesięcy. Na szerokim rynku włącza się risk-off, a powodem przedłużające się problemy ze szczepieniami i tym samym duże znaki zapytania nad ożywieniem w gospodarce światowej. Członkowie Fed widzą szybsze zacieśnianie w polityce monetarnej. Złoty nad przepaścią.

Wsparcie pęka

Długi czas nie było rozstrzygnięcia na głównej parze walutowej świata, a kurs utrzymywał się nad ważnym poziomem wsparcia, a więc 1,1850$. Dzisiaj jednak ten poziom pękł, a głównej przyczyny należy upatrywać w przedłużeniu lockdownu w Niemczech. To tylko czubek góry lodowej złych perspektyw dla europejskiej gospodarki. Na naszym kontynencie są duże problemy z szybkim tempem szczepień, a do tego, co rusz komplikuje się sytuacja epidemiczna i lockdowny mniej lub bardziej restrykcyjne trzeba konsekwentnie przedłużać.

Fundamenty w krótkim okresie za dolarem

Inwestorzy na parze EUR/USD dyskontują więc o niebo lepsze perspektywy amerykańskiej gospodarki w najbliższych miesiącach. Ostatnie wydatki stymulacyjne, a także plan Bidena niejako muszą przynieść spory zastrzyk dla ożywienia gospodarczego. Inwestorzy powoli mogą brać na poważnie ostatnie słowa Janet Yellen o tym, że pełne zatrudnienie wróci w USA już w przyszłym roku. Jeszcze do niedawna wydawało się to nierealne, ale szybkie tempo szczepień ma wpłynąć na szybsze otwieranie kolejnych gałęzi przemysłu.

Jastrzębie wychodzą z gniazda

Oczywiście taki scenariusz wpływa na pojawienie się głosów z Fed, o czym mogliśmy usłyszeć już wczoraj, że polityka monetarna może być szybciej zacieśniana, niż się wszystkim wydaje. Kaplan widzi podwyżkę stóp w USA już w przyszłym roku, a Bullard przyznał, że zmniejszanie QE może się już rozpocząć nawet w tym roku. Oczywiście należy powiedzieć, że są to naczelne jastrzębie w gronie decydentów Fed, więc takie stanowisko nie może dziwić. Nadal jednak jest to mniejszość w FOMC, a szef Fed stanowczo odrzuca podwyżki stóp wcześniej niż w 2023 roku. Pytanie tylko, czy dane makro choćby o inflacji nie zmuszą go do weryfikacji poglądów.

UE rykoszetem uderza w Wyspiarzy

Ciekawym tematem, który się pojawił wczoraj, jest decyzja Brukseli o tym, żeby nie eksportować szczepionki tam, gdzie sytuacja ze szczepieniami jest o wiele lepsza. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że to oczywiście decyzja uderzająca w Wielką Brytanię. Niemniej jednak władze UE są mocno rozczarowane ślimaczym tempem szczepień i problemami z dostawami, stąd taka decyzja. Przedłużające się lockdowny w kolejnych krajach (nawet do końca kwietnia) nikomu nie służą, a już na pewno nie szybszemu odbudowaniu ożywienia w strefie euro. Już jest spora obawa, że drugi kwartał tego roku nie będzie tak dobry, jak się spodziewano.

Niekorzystne perspektywy

Jeśli mówimy o trudnej sytuacji epidemicznej oraz ślimaczym tempie szczepień, to na pierwszy rzut oka wysuwa się nasz kraj. Nie dziwi więc fakt, że krajowa waluta słabnie. EUR/PLN po raz kolejny testuje poziom 4,63 zł, a kurs tej pary dociera do poziomów z wiosennej paniki z zeszłego roku. Nie pomaga oczywiście też silniejszy dolar i wysoka rentowność obligacji amerykańskich, która wysysa kapitał właśnie z takich rynków jak Polska. Jeśli dojdzie do większego przesilenia na globalnym rynku (a na takie się zanosi od dłuższego czasu), to możemy być świadkami dawno niewidzianych poziomów na parach złotowych. Jeszcze do niedawna niektórzy śmiali się z typowań niektórych analityków, mówiących, że euro będzie kosztować nawet 4,90 zł, zaraz Ci sami będą zwracać im honor. Splot niekorzystnych zdarzeń w najbliższych tygodniach może wpłynąć na podwyższoną presję podażową na naszą walutę.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dolarze, co z tobą?

20 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs