Może być jeszcze za wcześnie, aby uznać, że złoty ostatecznie obudził się z letargu, ale na pewno stara się odrobić straty z ostatnich dni. Jeżeli do tego dodamy wzrosty na wielu parkietach giełdowych (Frankfurt, Londyn, Nowy Jork), to możemy pokusić się o wniosek, że negatywny sentyment związany z chińskim koronawirusem powoli opuszcza rynki.

Złoty odrabia straty

Głowy wielu ludzi, w tym inwestorów na rynku, były w ostatnim czasie zaprzątnięte nowym wirusem, który w szybszym tempie siał panikę (a przynajmniej obawy) niż realne zagrożenie dla światowego zdrowia. Oczywiście państwa i społeczeństwa nie powinny tracić czujności, nie zapominając, że zmarło już prawie 430 osób, a potwierdzonych zakażonych mamy już ponad 20 tys. Jednak prawie wszystkie śmiertelne przypadki (414) miały miejsce w jednej chińskiej prowincji Hubei, a dodatkowo wyzdrowiało już ponad 700 ludzi. Powoli można wnioskować, że Chińczycy skutecznie walczą z rozprzestrzenianiem się zagrożenia. Media żyją tym tematem cały czas, ale na rynki powoli powraca pozytywny sentyment. Zyskują główne parkiety giełdowe, a do fali optymizmu dołącza PLN, który od rana umacnia się w stosunku do głównych walut. Kursy z godz. 15:00 prezentują się następująco: EUR/PLN 4,2704 zł, CHF/PLN 3,9911 zł, USD/PLN 3,8674 zł, GBP/PLN 5,0389 zł.  Niestety już niedługo mogą się pojawiać pytania o koszty ekonomiczne wirusa dla gospodarki Państwa Środka, a także o problemy w światowym łańcuchu dostaw z powodu odcięcia części Chin od świata.

Kłopoty z liczeniem

Po ostatnich doniesieniach trudno nie odnieść wrażenia, że Partia Demokratyczna nie chce wygrać tegorocznej elekcji do Białego Domu. Prawybory w stanie Iowa stały się pośmiewiskiem i na pewno zostaną wykorzystane przez oponentów. Do tej pory nie udało się podać wyników prawyborów wśród zarejestrowanych członków partii, ponieważ awarii uległ system do liczenia głosów i muszą one zostać zliczone ręcznie. Tak duża wpadka, jeszcze przed realną walką z Donaldem Trumpem, będzie dodatkowym obciążeniem dla jego przyszłego konkurenta w wyścigu o prezydencki fotel. Jednak dopóki nie zostanie ostatecznie wybrany kandydat Demokratów, to inwestorów powinny bardziej interesować dane makro, a te były wczoraj pozytywne dla amerykańskiej gospodarki. Zarówno wskaźnik PMI, jak i indeks ISM dla przemysłu, czyli wskaźniki wyprzedzające koniunkturę, wypadły powyżej oczekiwań i co istotne powyżej granicy 50 punktów. Oznacza to, że przedsiębiorstwa zza oceanu widzą swoją przyszłość pozytywnie, co odróżnia je od ich europejskich odpowiedników. Dziś warto będzie spojrzeć na odczyt o zamówieniach fabryk w USA (godz. 16:00), który ostatnio znalazł się pod kreską.

Dane z Europy

Kolejne odczyty z eurolandu nie napawają szczególnym optymizmem. Dziś poznaliśmy dane za grudzień o inflacji producenckiej, czyli wskaźnik cen dóbr produkcyjnych (PPI). Strefa euro miesiąc do miesiąca (mdm) wypadła poniżej oczekiwań (konsensus 0,3%) i wykazała okrągłe 0, natomiast rok do roku (rdr) wciąż pozostaje pod kreską -0,7%, ale to i tak poprawa od ostatniego odczytu (-1,4%). Nie ma tragedii, ale powodów do pozytywnego patrzenia w przyszłość specjalnie nie przybywa. Dziś za maleńki promyk nadziei można uznać włoską inflację konsumencką, czyli wskaźnik CPI (cen dóbr konsumpcyjnych). Wypadł on lekko powyżej oczekiwań, czyli 0,2% mdm i 0,6% rdr.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi

07 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Bank Anglii nie chce ciąć stóp

06 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ogrom płynności na rynkach z niekorzyścią dla „zielonego”

05 Sie 2020

Krzysztof Pawlak