Ostatnie godziny handlu przynoszą korektę ostatnich wzrostów na złotówce w odniesieniu do głównych walut. Do dzisiejszego poranka złoty kontynuował wzrosty, które wynikały z poprawy nastrojów wokół rynków wschodzących. A to za sprawą bardzo słabych piątkowych danych z rynku pracy z USA, które odwlekają podwyżkę stóp procentowych w czasie. Również z pomocą przyszło uspokojenie się sytuacji wokół newralgicznych czynników wewnętrznych takich jak TK czy kwestia kredytów frankowych.

Wraz jednak ze spadkiem na głównej parze walutowej świata polska waluta zaczęła się osłabiać. Złotówka straciła po kilka groszy do głównych walut. Najwięcej do dolara, który zyskiwał do wszystkich głównych walut.

Dzisiaj rano inwestorzy doszli jednak do wniosku, że dane owszem były i słabe ale mogą mieć charakter tylko przejściowy. Na efekty nie trzeba było długo czekać na EUR/USD nastąpił odwrót. Od dzisiejszego poranka kurs spadł z 1,1414 do poziomu 1,1340 w tym momencie. Być może ruch ten jest spowodowany wczorajszymi danymi tzw JOLTS które pokazują szerszą miarą liczbę utworzonych miejsc pracy w USA.

Dane te w momencie pojawienia się zostały co prawda zlekceważone, a wynik był obiecujący gdyż pokazał, że w kwietniu miejsca pracy dalej rosły choć zakładano spadek. Co w szerszym ujęciu może pokazać, że rynek przecenił wpływ piątkowych danych.

Biorąc pod uwagę, że nieuchronnie zbliża się referendum w sprawie dalszych losów Wielkiej Brytanii w UE inwestorzy będą szukać bezpiecznych przystani. A to może spowodować, że dolar będzie chętniej kupowany niż frank szwajcarski czy jen japoński zważywszy na perspektywę wzrostu stóp procentowych. Inwestorzy będą z pewnością też redukować bardziej ryzykowne aktywa, co może się przełożyć na osłabienie walut rynków wschodzących.

Dzisiejsze kalendarium ekonomiczne jest niemal puste, wyjątkiem będzie publikacja o 14.30 liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych z USA. W przypadku odczytu lepszego od prognoz możliwa jest kontynuacja spadku na EUR/USD bo inwestorzy jeszcze bardziej uwierzą w to, że piątkowe dane były tylko “wypadkiem przy pracy”.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wybory w cieniu brexitu

23 Lip 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Cięcie stóp w USA niemal pewne pytanie o ile

22 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Konsumpcja na plus a może być jeszcze lepiej

19 Lip 2019

Krzysztof Pawlak