Konflikt w Azji budzi strach na rynkach. Rynek pracy w Wielkiej Brytanii ma się dobrze.

12 Kwi 2017

Wzrost napięcia na rynkach

Na rynkach widać wzrost awersji do ryzyka. Rosną notowania walut uznawanych za bezpieczne, choćby jena japońskiego i franka szwajcarskiego. Prawdopodobnie takie ruchy na rynkach są spowodowane napięciem geopolitycznym w kwestii Korei Północnej czy Syrii. Z pewnością też trochę inwestorzy boją się wyników wyborów we Francji. I to mimo tego, że sondaże raczej nie dają szans Marii Le Pen na zwycięstwo. Ale ostatnie miesiące nauczyły, że sondaże to jedno, a faktyczny wynik może być zaskoczeniem. A gdyby doszło do kolejnej niespodzianki i wygrała kandydatka populistów we Francji to obawy o rozpad strefy euro nabrałyby wymiaru realnego.

Kto rozwiąże problem z Koreą

Groźba interwencji USA w Korei Północnej skutecznie będzie zniechęcać inwestorów do sięgania po aktywa ryzykowne choćby takie jak krajowa waluta. Wzrost napięcia w Azji jest o tyle ważny, że może przyczynić się do wzrostu napięcia na linii USA-Chiny. Z pewnością Państwo Środka nie będzie zadowolona z rosnącej siły Amerykanów w tym rejonie świata. Może się tak zdarzyć, że Chiny postanowią sami zadbać i rozwiązać problem koreański.

Rynek pracy ma się dobrze ale Brexit wciąż w tle

Kalendarz makro nie jest może dzisiaj jakoś bardzo obfity ale na kilka danych można zwrócić uwagę. Poznaliśmy m.in. sytuację na rynku pracy w Wielkiej Brytanii. I trzeba powiedzieć, że póki co w tej części gospodarki złego wpływu nie widać. Rynek pracy cały czas ma się bardzo dobrze, stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie 4,7%. Wzrosła nieco liczba zasiłków dla bezrobotnych, ale cały czas są to wieloletnie minima. Patrząc na kwestie wynagrodzeń, to biorąc pod uwagę inflację, praktycznie one nie rosną. Kolejne miesiące zakładają nawet szybszy wzrost inflacji niż płac i to będzie test dla konsumentów, czy będą chcieli utrzymywać swój standard życia, czy jednak zaczną ograniczać konsumpcję.

Złoty traci niewiele, biorąc pod uwagę sytuację

Jeżeli chodzi o sytuację złotego to wcale nie jest ona taka zła. Owszem krajowa waluta wraz z gorszym sentymentem na rynkach nieco traci, ale skala osłabienia nie jest taka duża. Tym bardziej zestawiając to z wcześniejszą skalą umocnienia kilkunastogroszową. Może to świadczyć o tym, że kapitał zagraniczny nie rozpoczął jeszcze zdecydowanego odwrotu. A raczej po prostu nie napływa nowy. Nie wiele wpływu na sytuację złotówki powinna mieć publikacja o 14.00 bazowego wskaźnika CPI.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Trumpowi podobają się wzrosty na giełdach

08 Lis 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Rozejm w wojnie handlowej?

07 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Rajd ryzyka i jego kruche fundamenty

06 Lis 2019

Krzysztof Pawlak