Walutomat logo

Kolejne dane z Polski drogowskazem dla RPP

Autor: Dawid Górny

Rynki nie otrzymały deeskalacyjnych konkretów w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie, więc ceny ropy odbiły. Strach nie jest jednak aż tak silny, jak w ostatnich tygodniach, co oznacza, że punkt ciężkości przenosi się w stronę danych makroekonomicznych czy informacji giełdowych. Dzisiejsza publikacja PKB z Polski była lepsza od prognoz. Co to oznacza dla Rady Polityki Pieniężnej, która już jutro podejmie decyzję?

Wojny ciąg dalszy

W weekend nie doszło do istotnych postępów w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie, na co jeszcze w piątek mocno liczyły rynki. Dodatkowo Izrael rozszerzył swój atak lądowy w Libanie. Inwazja na ten kraj była największa od ćwierćwiecza. W tym samym czasie ofensywę zintensyfikował również Hezbollah. Powrót napięcia da się odczuć na rynku surowcowym, gdzie wskutek wzrostu ryzyka zwyżkuje ropa naftowa. Odmiana amerykańska otworzyła nowy miesiąc zwyżkami, które wróciły jej notowania powyżej poziomu 90 USD za baryłkę. Strach nie rozlewa się jednak na inne rynki, czego dowodem są wzrosty na giełdach. Zwyżkuje wiele parkietów azjatyckich i europejskich. Rosną także kontrakty terminowe na indeksy amerykańskie. Powodem giełdowych zwyżek jest utrzymująca się pozytywna narracja wokół sektora sztucznej inteligencji. Na rynku walutowym również próżno szukać intensywnego odpływu kapitału do bezpiecznych przystani. Kurs EUR/USD do południa oscylował między 1,164 a 1,166 USD.

Mocne euro

Wspólna waluta zyskuje w oczach inwestorów. Dodatkowo dziś wsparcie przyszło ze strony finalnych publikacji indeksów PMI dla przemysłu. Wskaźnik ten stara się przewidzieć kolejne miesiące w badanej gałęzi gospodarki. Wartości poniżej 50 pkt. oznaczają dekoniunkturę, powyżej – rozwój. Poniedziałkowe odczyty okazały się lepsze od prognoz. W Niemczech czy Francji PMI spadły, jednak nie tak głęboko, jak oczekiwano. Dodatkowo za naszą zachodnią granicą pozostaliśmy w strefie ekspansji (50,1 pkt.). Miało to wpływ na rezultat całej strefy euro (51,6 pkt.), który również był lepszy od konsensusu (51,4 pkt.) i nadal wskazuje na rozwój. Powyższe dane nie są więc hamulcem dla europejskich decydentów, którzy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu podniosą koszt pieniądza. Zupełnie inne nastroje panują wokół dolara. W tym miesiącu za oceanem odbędzie się pierwsze posiedzenie decyzyjne z nowym szefem FED. Obawy o zmianę stanowiska na bardziej gołębie niż w trakcie przesłuchań na objęcie urzędu szkodzi „zielonemu”. Ich rozwianie nastąpi dopiero wtedy, gdy Warsh udowodni, że potrafi być asertywny wobec Trumpa. Takie otoczenie nie pozwala na silne spadki eurodolara (umocnienie USD).

Co z polskim złotym?

Krajowa waluta mieszanie znosi pierwszą sesję czerwca. Mimo swojej silnej pozycji na forex, ciążą jej zarówno piątkowe dane o inflacji konsumenckiej (która nie wzrosła powyżej celu NBP jak prognozowano), jak i dzisiejsze dane o PKB. Polska gospodarka rośnie 0,6% k/k (konsensus 0,5% k/k) i 3,5% r/r (konsensus 3,4% r/r). Odczyty są wyższe od oczekiwań. Takie połączenie nie wymusza na Radzie Polityki Pieniężnej podejmowania natychmiastowych działań. Maleją więc obawy o czerwcową podwyżkę kosztu pieniądza. Czy do niej nie dojdzie, dowiemy się już jutro. Poniedziałkowa sesja na forex również nie daje jastrzębich sygnałów. Dziś krajowa waluta delikatnie, ale jednak osłabia się względem euro czy dolara. O godzinie 13:30 kurs EUR/PLN to 4,232 PLN a USD/PLN to 3,635 PLN. To także nie sugeruje jutrzejszego wzrostu stóp procentowych.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.