Helicopter money Bidena znów startuje

31 Mar 2021

Dzisiaj w centrum uwagi wystąpienie Joe Bidena i szczegóły nowego programu pomocowego. Rentowności obligacji rosną również na Wyspach. Odbicie od wsparcia na EUR/USD. Zamieszanie ze szczepionką AstraZeneca w Europie niekorzystnie działa na wspólną walutę. Inflacja w Polsce jeszcze w przedziale respektowanym przez NBP.

Rynki boją się podatków

Rynki czekają na wieczorne wystąpienie prezydenta USA. Biden ma przedstawić pierwszą część planu opartego na odnowie infrastruktury. Jego wartość ma opiewać aż na 2,25 bln USD i ma być rozłożona na kilka lat. To, co jednak bardziej ciekawi inwestorów, to kwestia podwyżek stawki CIT dla korporacji do poziomu 28%. Jest to ważne szczególnie w kontekście spółek technologicznych, a tym samym ruchów na amerykańskiej giełdzie, z naciskiem na indeks Nasdaq. Jeśli podwyżka podatku wejdzie w życie, to faktycznie może to zainicjować jakąś większą korektę na rozgrzanych do czerwoności rynkach. Póki co administracja nowego prezydenta „da spokój” najbogatszym i nie będzie już teraz obciążać ich podatkami. Choć w kuluarach mówi się, że to tylko kwestia czasu, bo w końcu z czegoś trzeba sfinansować tak olbrzymie programy wsparcia, by budżet w miarę się spinał i nie doszło do nadmiernego wzrostu deficytu.

Znów wyżej

Prezentacja nowego pakietu pomocowego to oczywiście pożywka dla wzrostu rentowności amerykańskich obligacji. Wczoraj obserwowaliśmy ruch w okolice 1,75% na 10-latkach, dzisiaj jesteśmy nieco niżej, ale wydaje się, że po wystąpieniu Bidena ruch w górę może przybrać na sile. Wysokie rentowności długu przekładają się cały czas na mocnego dolara. Wczoraj kurs testował wsparcie w okolicach 1,17 na EUR/USD i dzisiaj obserwujemy delikatne odbicie z tego poziomu, które jest normalne, patrząc pod względem technicznym.

Nowy preparat da nowy kierunek EUR/USD?

Problem z odbiciem na głównej parze to też kwestia słabości wspólnej waluty. Zamieszanie wokół szczepionki AstraZeneca powoduje, że tempo szczepień na naszym kontynencie nie jest zadowalające. Dzisiaj pojawiły się informacje z Niemiec, że ten kraj wstrzymuje szczepienia tym preparatem dla osób poniżej 60 roku życia. Cały czas więc na EUR/USD obserwujemy uklepywanie dna. Oczekujący na odbicie bazują głównie na kwestii dopuszczenia do szczepień preparatu J&J i wierzą, że ten specyfik zastąpi AstraZeneca i znacznie przyspieszy tempo całej operacji, szczególnie że nowy produkt jest podawany wyłącznie w formie jednodawkowej. Czy tak rzeczywiście będzie, zobaczymy dopiero od 18 kwietnia, więc jeszcze musimy uzbroić się w cierpliwość.

Rentowność wyższa również na Wyspach

Wzrost rentowności amerykańskich obligacji nie jest odosobnionym przypadkiem. Sytuacja ma miejsce również np. w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach obserwujemy wręcz wzmożone apetyty na to, że ożywienie w tej części świata będzie szybkie i na wysokim poziomie. Warto więc tutaj śledzić kolejne posiedzenie Banku Anglii, który zapewne podniesie perspektywy wzrostu gospodarczego, jak i inflacji. Nie dziwi więc fakt, że ma to już odbicie w rosnących rentownościach. Szczególnie że Bank Anglii w związku z jednym z najszybszych temp szczepień, które obserwujemy z Zjednoczonym Królestwie, może się okazać zdecydowanie liderem na starcie do podnoszenia stóp procentowych w przyszłości.

Raport ADP na wysokim poziomie

Dzisiaj poza wspomnianym wieczornym wystąpieniem Bidena pojawiło się kilka danych makro. Jednym w ważniejszych był raport ADP. I trzeba przyznać, że wynik 517 tys. nowych miejsc pracy, mimo że był niższy od prognoz, to można odczytywać w charakterze okazałego. Pokazuje to, że w coraz lepszej formie znajduje się amerykański rynek pracy. Dane mogą być prognostykiem piątkowych publikacji z tego sektora z oficjalnych kanałów rządowych. Dzisiaj pojawił się też odczyt inflacji z Polski. Wynik na poziomie 3,2% pokazuje, że zbliżamy się do górnego poziomu wahań, a więc 3,5% wskazanego przez NBP. Czy ten będzie chciał  być wiarygodny i zainteresuje się wyższą inflacją? Możemy mieć spore wątpliwości. Niemniej jednak wydaje się, że w kolejnych miesiącach rynek będzie chciał zbadać cierpliwość naszej władzy monetarnej, gdyż wyższe ceny są niemal pewnikiem.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dolarze, co z tobą?

20 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs