ndeks PMI sugeruje, że tak dobrze w polskim przemyśle jeszcze nie było. Jednak głębsza analiza odczytu pokazuje, że wcale tak kolorowo nie jest. Za oceanem amerykańska nadpłynność staje się coraz większym problemem.

Jest za dobrze?

Lokalnie najważniejszym odczytem podczas czwartkowej sesji bez wątpienia pozostaje indeks PMI dla przemysłu. Lektura raportu zostawia jednak czytelnika z mocno ambiwalentnym nastrojem. To, co wybija się na pierwszy plan, to zdecydowanie historycznie najwyższy wynik. Przez 23 lata wyliczania tego indeksu nigdy nie wyniósł on tyle, co dzisiaj. Warto pamiętać, że już majowy odczyt na poziomie 57,2 pkt był rekordowy, a ten dzisiejszy był jeszcze o 2,2 pkt wyższy. Ale tu dobre wiadomości tak naprawdę się kończą. Bardziej szczegółowa analiza pokazuje bardzo niebezpieczne trendy. Przede wszystkim drastycznie spadają zapasy, co jest wynikiem maksymalnego wykorzystania mocy produkcyjnej oraz rosnących zaległości wytwórczych. Dodatkowym problemem stają się dostawy, gdyż przybywa wąskich gardeł w łańcuchach dostaw. A to dopiero początek. W bezprecedensowy sposób rośnie presja inflacyjna, a dynamika cen producenckich już teraz wyraźnie przekracza odczyty CPI. Dodatkowo będzie ona napędzana presją płacową związaną z nową falą zatrudnień. Na koniec możemy dorzucić narastające opóźnienia w  dostawach środków  produkcji. Wynika z tego obraz, że ambicje i chęci zdecydowanie przewyższają możliwości. Wiele wskazuje na to, że czerwcowy odczyt był ostatnim z fali wznoszącej. 

FED przelał rynki

Globalnie warto zwrócić uwagę na wczorajszy bilans operacji revers repo. Ten sięgnął niebotycznej kwoty 992 mld dolarów. W dużym uproszczeniu jest to efekt ostatniego podniesienia pułapu krótkoterminowej stopy o niebotyczne 0,05 punktu procentowego. Od tego momentu wartość operacji RR wzrosła dwukrotnie i możemy być pewni, że to nie koniec. Warto przecież pamiętać, że FED co miesiąc wlewa na rynki około 120 mld dolarów, ten pieniądz po prostu musi być gdzieś ulokowany. Dodatkowo jeszcze zbliżamy się powoli do limitu rządowego zadłużenia, który podnoszony będzie dopiero na jesień, przez co już teraz jest ograniczona podaż nowych bonów skarbowych. Tę nadpłynność widać praktycznie na każdym rynku, choćby szczyty na giełdach, ale najwięcej obaw zaczyna budzić rynek nieruchomości. Ten rośnie już w dwucyfrowym tempie i można na nim zaobserwować kolejne symptomy bańki spekulacyjnej. Zresztą kolejni członkowie FED zaczynają dostrzegać ten problem, choć na razie wciąż jest ich za mało, by cokolwiek zmienić.

Przesyt odczytów

Dzisiejszy kalendarz makro jest wypełniony po brzegi. Przede wszystkim odczytami PMI i tu warto zwrócić uwagę na motor napędowy strefy euro, czyli Niemcy, który kolejny raz rośnie, przekraczając poziom 65 pkt. Dzięki temu wynik dla całej strefy wzrósł do 63,4 pkt, mógłby więcej, gdyby nie spadki we Francji. Dodatkowo dostaliśmy też odczyty dotyczące stopy bezrobocia i te są co najmniej pozytywne. Wynik łączny dla państw płacących euro spadł poniżej 8%. Cieszyć może poprawiająca się sytuacja we Włoszech, gdzie bezrobocie wynosi już „tylko” 10,5%. Na marginesie warto jeszcze odnotować, że Szwedzi w myśl zasady nihil novi utrzymali parametry polityki pieniężnej na niezmienionych poziomach. Złoty pozostaje dzisiaj raczej stabilny, umacniając się jedynie wobec brytyjskiego funta. Ten kosztuje 5,245 zł, euro – 4,51 zł, dolar – 3,80 zł, a frank 4,11 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Tej siły nic już nie zatrzyma?

15 Paź 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Dolar łapie zadyszkę

14 Paź 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Dużo danych, ale gwiazda może być tylko jedna

13 Paź 2021

Adam Fuchs