Górki? Dołki? Co dziś wskaże kordylierski płaskowyż?

13 gru 2022 Autor: Dawid Górny

Spadek inflacji konsumenckiej w Niemczech nie wpłynął znacząco na wycenę głównej pary walutowej świata. Losy „edka” mogą się jednak zmienić po odczycie CPI zza oceanu. W Rumunii wracamy do wzrostu dynamiki cen. Kurs funta radzi sobie nieźle, jak na dane, które napłynęły do nas z rynku.

Dziś inflacja, jutro FED

Po wczorajszych wahaniach oraz wieczornym zejściu „edka” w okolice 1,051 USD, sytuacja na głównej parze walutowej świata we wtorkowe przedpołudnie jest nieco bardziej spokojna. EURUSD oscyluje pomiędzy 1,053 a 1,055 dolara za jedno euro. Poranne odczyty inflacji konsumenckiej zza naszej zachodniej granicy subtelnie pomogły dolarowi. Indeks CPI w Niemczech obniżył się do poziomu 10% zgodnie z rynkowym konsensusem. Taki sam scenariusz rozegrał się na jego zharmonizowanym odpowiedniku. Tutaj jednak spadek zatrzymał się przy wartości 11,3%. O godzinie 14:30 poznamy odczyty dynamiki cen w Stanach Zjednoczonych i to one, w przypadku silnego odchylenia względem oczekiwań, mogą wskazać „edkowi” nowy kierunek wędrówki do czasu jutrzejszej decyzji FED oraz wystąpienia Jerome Powella.

W przyrodzie nic nie ginie

Jeżeli świat dąży do utrzymania równowagi, to spadek inflacji w Niemczech wylał się bokiem w Rumunii. Dzisiejszy odczyt dynamiki cen konsumenckich wskazał w tym kraju poziom 16,8%, co jest o pół punktu procentowego wyżej od oczekiwań rynku i o półtora punktu procentowego wyżej od poprzedniego odczytu. Nasuwa się na myśl powiedzenie „Jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Chwilowy spadek tempa wzrostu cen to jeszcze nie sukces. Zwłaszcza, gdy zauważa się analogię do odczytów inflacyjnych z rodzimego podwórka, których finalne wskazanie za miesiąc listopad poznamy w czwartek. Dynamika cen konsumenckich w większości państw na świecie cały czas znajduje się na wysokim, dalekim od celów inflacyjnych, poziomie. Niestety, nie we wszystkich krajach obserwujemy (modną ostatnimi czasy w mediach) dezinflację, czyli wolniejszy wzrost cen.

Niepokojące dane z Wysp

Wczoraj poznaliśmy kilka istotnych danych z brytyjskiej gospodarki. Na początek PKB, który wzrósł do poziomu 1,5%. Jest to wynik o 0,1 punktu procentowego lepszy od konsensusu. Jest to także wyżej od odczytu sprzed miesiąca. Mimo, że tempo wzrostu gospodarczego jest niższe niż na początku roku, to wbrew przestrogom Banku Anglii, nie można (jeszcze) mówić o recesji. Wczoraj lepiej od oczekiwań wypadła produkcja przemysłowa oraz bilans handlu zagranicznego, jednak tutaj odczyty nadal wskazują wartości ujemne. Dziś dowiedzieliśmy się o wzroście brytyjskiego bezrobocia do poziomu 3,7%, co było zgodne z prognozami. Przybyło także wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. 30,5 tysiąca to aż 10 razy więcej niż zakładał rynek. Mimo nienajlepszych danych, dziś do południa funt umocnił się względem euro, franka oraz amerykańskiego dolara. Podobnie wyglądał wykres GBPPLN, który jeszcze przed godziną 13:00 pokonał od dołu poziom 5,475 PLN.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dziś o 20 decyzja FED

01 lut 2023

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Czekając na bankierów

31 sty 2023

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Polska prawie na 5

30 sty 2023

Adam Fuchs