Podwyżki stóp procentowych w USA jak nie widać, tak nie widać. Dolar słabszy po posiedzeniu Fed. Gołębie nastawienie jednego z największych banków centralnych świata z korzyścią dla krajowej waluty. EUR/PLN znów odbija się od granicy 4,60.

Zmienność całkiem niezła

Obecny tydzień na rynkach odbywał się w trybie oczekiwania na posiedzenie Fed, które zaplanowane było na wczorajszy wieczór. Bez wątpienia inwestorzy, którzy liczyli na pobudzenie zmienności, nie mogą się czuć rozczarowani. Szczególnie w trakcie konferencji prasowej prezesa Powella, można powiedzieć, działo się, a w głównej mierze chodzi o osłabienie amerykańskiej waluty.

Dolar w defensywie

Słabość “zielonego” nie może dziwić, skoro szef Fed jasno powiedział, że do podwyżek stóp procentowych w USA jest nadal daleko, czym sprowadził na ziemię część analityków, którzy oczekiwali zmian głównych parametrów polityki monetarnej w obliczu wysokiej inflacji w Stanach. Co ciekawe FOMC nie zasugerował nawet terminu rozpoczęcia ograniczania skupu aktywów, czego byli niemal pewni obserwatorzy rynku. Brak zmian i dalsza kontynuacja luźnej polityki monetarnej przez Fed to oczywiście balast dla dolara amerykańskiego, który może dawać o sobie znać w kolejnych dniach. EUR/USD podążył na północ i jest bliski poziomu 1,19.

Optymizm przeplatany pesymizmem zdał egzamin

Co ciekawe szef Fed zabrzmiał też optymistycznie, mówiąc, że gospodarka USA zmierza w dobrym kierunku, mimo  że na świecie rozwija się nowe zagrożenie, a więc kolejna mutacja koronawirusa. Słowa te jednak nie były w stanie zatrzymać wyprzedaży USD, która nastąpiła, tym bardziej że Powell ważył słowa i od razu do plusów dorzucał minusy. W tym wypadku wskazał na ciągle niezadowalający stan rynku pracy i brak odbudowy miejsc pracy sprzed pandemii. Podsumowując, po Fed dolar stracił i ten stan może utrzymywać się dłużej, aż do momentu, w którym amerykańskie władze monetarne nie stwierdzą, że tapering jest jednak konieczny.

Złoty uratowany?

Gołębi Fed to bez wątpienia ulga dla złotego. Słabszy dolar w najbliższych dniach powinien być wsparciem dla poobijanego w ostatnich dniach złotego. Na EUR/PLN udało się wyjść z opresji i odbić od oporu na poziomie 4,60. Wspomniana para walutowa odreagowuje i jest już poniżej 4,58. Pytanie jednak, czy niemoc “zielonego” będzie przez naszą walutę wykorzystana, a ruch spadkowy kontynuowany. Dzisiaj o 14.30 jeszcze dane na temat PKB za II kwartał z USA. Analitycy oczekują silnego ponad 8% wzrostu.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Drugi tydzień słabszy

14 Sty 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Inwestorzy nie boją się podwyżek stóp

13 Sty 2022

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

FED kontra inflacja

12 Sty 2022

Adam Fuchs