pl
Strona główna > Komentarze walutowe > EUR/USD poniżej 1,08$

EUR/USD poniżej 1,08$

25 sie 2023 Autor: Adam Fuchs

Dolar nie ustaje w wysiłkach i pokonuje kolejne wsparcia, spychając euro coraz bardziej do narożnika. W piątek zauważalna jest próba wyprowadzenia kontry ze strony wspólnej waluty, która równocześnie zdejmuje trochę presji ze złotego. Mimo wszystko w żadnym wypadku nie powinniśmy mówić o ugruntowanym kierunku handlu przed wystąpieniami bankierów centralnych w Jackson Hole.

Niemcy hamują, ale USD też

Nawet jeśli miałby to być tylko chwilowy wyskok, to z pewnością powinniśmy odnotować zejście kursu EUR/USD poniżej 1,08$. Również nie bez znaczenia jest fakt, że dolar wybił to wsparcie już przy drugiej próbie, co może wskazywać na wciąż drzemiący potencjał w amerykańskiej walucie. Jednak euro w trakcie piątkowej sesji kontruje i nie przeszkadzają mu nawet słabe dane z Niemiec, które zamiast być motorem napędowym UE, powoli przeistaczają się w hamulcowego. Oczywiście dane o tempie PKB za drugi kwartał są już mocno historyczne i cieszy wyjście na zero w ujęciu kwartalnym, ale brzmi to trochę jak radość, że rany może i są poważne, ale przynajmniej za mocno nie ropieją. Tym bardziej że kolejne napływające odczyty w trakcie trzeciego kwartału mogą sugerować, że najgorsze jeszcze przed nami. Dziś kolejne publikacje uprawdopodabniają tę tezę, na czele ze wskaźnikiem nastrojów biznesowych Ifo (85,7 pkt), który okazał się gorszy od lipcowego i od oczekiwań oraz był najsłabszy od października zeszłego roku. Mimo wszystko inwestorzy zdają się ignorować kalendarz makro, a ich uwagę przyciąga coraz bardziej sympozjum bankierów centralnych.

Czarne chmury rozrzedzone

Wiara w gołębie nastawienie szefa Fed w trakcie wystąpienia w Jackson Hole wyraźnie rośnie w trakcie piątkowej sesji. Jeszcze rano można było mieć poważne wątpliwości co do takiego kierunku, ponieważ Wall Street zamknęło się wczoraj poważnymi spadkami (Nasdaq aż -1,9%). Jak widać hype na Nvidie (wyniki spółki i plany są naprawdę oszałamiające) to za mało, aby popchnąć cały parkiet. Zachowanie Nowego Jorku miało druzgocący wpływ na azjatycką sesję, gdzie zniżkom przewodziło Tokio (-2%). Po otwarciu handlu kasowego na Starym Kontynencie wydawało się, że tym tropem pójdą także europejskie indeksy. Jednak im dalej w sesję, tym widzimy więcej zieleni, co pozwala na pewne pokłady wiary, że zamknięcie tygodnia nie będzie tragiczne. Jednak powyższy przypadek Nvidi, która niesamowicie rozbudziła oczekiwania, może być wskazówką, że impuls ze strony bankierów centralnych będzie inny od spodziewanego przez inwestorów.

PLN korzysta z nastrojów

Na razie jednak trudno dyskutować z rynkami, a piątkowa poprawa nastrojów jest wyraźnie zauważalna. Kurs EUR/USD po południu wrócił powyżej 1,08$. Słabnie nie tylko dolar, ale też frank szwajcarski, a kapitał coraz mocniej odpływa od bezpiecznych przystani. Okazuje się to świetną informacją dla złotego, który próbuje zniwelować ostatnie straty. USD/PLN po osiągnięciu 4,15 zł (ponad dwumiesięcznego maksimum) zawrócił na południe i przed godz. 14 zerka już w kierunku 4,13 zł. Kurs EUR/PLN stabilizuje się poniżej 4,47 zł, kurs CHF/PLN walczy ze wsparciem na 4,67 zł, a kurs GBP/PLN podąża w kierunku 5,21 zł. Przy słabszym dolarze i poprawie nastawienia inwestorów rośnie wycena ropy naftowej, za baryłkę Brent trzeba płacić już prawie 84,5$, a za odmianę WTI ponad 80$. Na koniec warto jednak ponownie zaznaczyć, że obecny kierunek handlu może zostać szybko zanegowany, jeśli wystąpienie Powella (po godz. 16) nie przypadnie rynkom do gustu.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Odreagowanie (nie tylko na PLN)
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Upadek PLN
Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Próba opanowania emocji, ale strach pozostaje
Krzysztof Pawlak