Z Chin nadeszły uspokajające informacje z frontu epidemii, ale dla rynków ważniejsze było oświadczenie jednej z najważniejszych firm technologicznych, która z powodu koronawirusa rewiduje swoje założenia produkcyjne i sprzedażowe. Porozumienie handlowe USA-Chiny nabiera praktycznego wymiaru. EUR/USD najniżej od prawie dwóch lat.

Koronawirus a rynki

Chińczycy poinformowali dziś o najmniejszym jednodniowym wzroście liczby zakażonych (1886 przypadków) od stycznia i o najmniejszej liczbie zgonów od tygodnia (98 osób). W tej chwili całkowite szacunki mówią o ponad 73 tys. zakażonych i prawie 1,9 tys. zmarłych, ale również o ponad 13 tys. wyleczonych. Mimo tych pozytywnych wiadomości Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega przed zbytnim optymizmem i zaleca dalszą ostrożność. Państwo Środka potwierdziło też śmierć dyrektora szpitala w Wuhan, co czyni go jedną z pierwszych prominentnych ofiar wirusa. Poza Chinami do tej pory stwierdzono 827 przypadków zakażenia w 26 krajach, w tym 5 śmiertelnych. Jednak dla rynków ważniejsze były zupełnie inne doniesienia związane z koronawirusem. Właśnie z jego powodu jedna z największych spółek świata, czyli Apple poinformowała, że nie będzie w stanie osiągnąć swoich planów sprzedażowych w pierwszym kwartale tego roku. Dla producenta iPhone’a Chiny są zarówno miejscem produkcji urządzeń, jak i jednym z największych rynków zbytu. Możliwe, że oświadczenie giganta podziała przynajmniej na chwilę trzeźwiąco na inwestorów giełdowych, którzy mimo niepewnej sytuacji epidemiologicznej na terenie drugiej gospodarki świata, w ostatnich dniach znów windowali najważniejsze indeksy giełdowe do rekordowych historycznych poziomów.

Pierwsza faza wchodzi w życie

Pozostajemy za Wielkim Murem, ale tym razem chodzi o informacje z zupełnie innego frontu, a konkretnie z frontu wojny handlowej. Również dziś Chińczycy poinformowali o zniesieniu ceł na 696 amerykańskich produktów. Jest to jeden z elementów pierwszej fazy porozumienia handlowego z USA, która weszła w życie 14 lutego. Równocześnie to trzecia i największa do tej pory likwidacja obostrzeń ze strony Państwa Środka, które zobowiązało się w umowie do zwiększenia w ciągu dwóch lat importu ze Stanów o 200 mld dolarów. Cła zniesiono na kluczowe produkty rolno-spożywcze i energetyczne, w tym na wieprzowinę, wołowinę, soję, skroplony gaz ziemny, czy ropę. Warto jednak w tym miejscu nadmienić, że obostrzenia nie są likwidowane z automatu, ale każda firma, która chciałaby importować produkty z listy, musi zgłosić się do odpowiedniego urzędu i dostanie wtedy specjalne zezwolenie ważne przez rok. W obliczu koronawirusa na razie trudno ocenić, jak szybko chińskie firmy będą w stanie wypełnić warunki porozumienia, ale zniesienie opłat celnych powinno być pozytywnym impulsem dla gospodarki Państwa Środka. Decydenci, w tym prezydent Xi Jinping zapewniają, że mimo sytuacji epidemiologicznej Chiny osiągną w tym roku wszystkie założenia makroekonomiczne. Teraz rynki czekają na drugą fazę porozumienia handlowego między mocarstwami.

1,08 na horyzoncie

Wszystko na to wskazywało i dziś wreszcie do tego doszło. Euro słabnie już od dłuższego czasu i kurs najważniejszej pary walutowej świata EUR/USD próbuje dziś przebić poziom 1,08. Przez chwilę nawet znajdowaliśmy się poniżej tej psychologicznej granicy, ale pierwszy atak został odparty. W tej chwili najbardziej prawdopodobne wydają się kolejne próby pokonania tej wartości. Jeżeli 1,08 zostanie trwale pokonane, to nie możemy wykluczyć dalszych spadków i ruchu nawet w kierunku wsparcia na poziomie 1,04, które ostatnio widzieliśmy na przełomie 2016 i 2017 roku.

O godz. 16:30 kursy walut prezentują się następująco: EUR/PLN 4,2717 zł, USD/PLN 3,9514 zł, CHF/PLN 4,0234 zł, GBP/PLN 5,1451 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Druga fala pandemii realnym zagrożeniem

10 Lip 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Problemy gospodarcze USA korzyścią dla Chin

09 Lip 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Rynki utknęły w martwym punkcie

08 Lip 2020

Krzysztof Pawlak