Dolarowi amerykańskiemu nie straszny wirus

10 Lut 2020

Nieco spokojniej

Na rynkach widać oznaki uspokojenia sytuacji związanej z koronawirusem. To właśnie ten temat już od kilku dni determinuje co dzieje się na rynkach. Po nadejściu informacji o wielu przypadkach wyleczenia chorych, inwestorzy nieco nabrali optymizmu ale nadal jest to defensywne podejście do handlu. Statystyki na dzień dzisiejszy są takie, że liczba zakażeń przekroczyła 40 tys a zgonów 900 osób.

Wpływ negatywny to pewnik

Inwestorom sen z powiek spędza jednak to jak koronawirus wpłynie na gospodarkę światową. To, że wywrze negatywny wpływ to jest niemal pewne pytanie tylko w jakiej skali. CHoćby koncerny motoryzacyjne w Europie i innych częściach globu wstrzymują produkcję ze względu na brak materiałów właśnie z Chin. Państwo Środka próbuje wrócić do normalności i w coraz więcej miejscach pracownicy wracają do fabryk. Aktywny ciągle jest Bank Ludowy Chin, który znów wpompował mld juanów w rynek by zwiększyć płynność.

Dolar mocny

Nadal silny pozostaje dolar amerykański. Po przebiciu poziomu 1,10 na EUR/USD skala spadku jednak znacznie wyhamowała. Niemniej kolejne dane makro z USA i strefy euro dają jasny obraz gdzie te rejony świata się znajdują. Gospodarczo Stany są oazą spokoju i stabilności. Wzrost gospodarczy jest na przyzwoitym poziomie i znaków spowolnienia nie widać. Z kolei strefa euro ma swoje poważne bolączki i trwałego odbicia nie widać. Sytuację takie jak ta z koronawirusem na pewno nie pomagają.

Wyprzedaż złotego wstrzymana

Mocny dolar oczywiście wpływa niekorzystnie na krajową walutę. Z tym, że jeśli aprecjacja zielonego uległa wyhamowaniu to i wyprzedaż złotówki. EUR/PLN porusza się w wąskim paśmie wahań i jest w okolicach 4,2650. USD/PLN testował dzisiaj poziom 3,90 ale póki co opór się ten wybronił. Nieco złoty stracił dzisiaj do funta brytyjskiego i oscyluje na poziomach 5,0380.

Zmienność może od jutra

Dzisiaj kalendarz makro jest niemal pusty więc scenariuszem bazowym pozostaje stabilizacja notowań. Oczywiście śledzić trzeba doniesienia z Chin na temat koronawirusa. Wydaje się, że zmienność powinna się pojawić jutro podczas wystąpienia Powella przed Kongresem. Bez wątpienia pojawią się pytanie o wpływ wirusa na rynki. Tylko wpływ poznamy tak naprawdę za kilka tygodni jak pojawią się dane makro z Chin czy reszty świata.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Po chwili wytchnienia optymizm wraca na rynki

04 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Korekta czy jednak zmiana trendu na dolarze amerykańskim

03 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Osłabienia dolara amerykańskiego ciąg dalszy

31 Lip 2020

Krzysztof Pawlak