Walutomat logo

Dolar w natarciu

Autor: Adam Fuchs

USD dusił zmienność na forex przez trzy tygodnie, aby w odpowiedniej chwili przystąpić do kolejnego ataku. Impulsem okazały się świetne dane z amerykańskiego rynku pracy, którego siła przybliża podwyżki stóp w USA. Szczególnie w otoczeniu niekończącego się konfliktu na Bliskim Wschodzie, który w dalszym ciągu podbija odczyty inflacyjne.

Work, work, work

Piątkowe dane NFP potwierdziły napływające wcześniej sygnały z amerykańskiego rynku pracy. Mam tutaj na myśli nie tylko bezpośrednio poprzedzające publikacje, jak ADP czy JOLTS, ale też sygnały płynące już od jakiegoś czasu z cotygodniowych odczytów o nowych wnioskach dla bezrobotnych, które wskazują na stabilną sytuację w obszarze zatrudnienia. Jednak oficjalne podsumowanie maja (wraz z pozytywnym zrewidowaniem poprzednich miesięcy) było zaskakującym i niepodważalnym dowodem na już nie tyle stabilność, co po prostu świetną kondycję amerykańskiego rynku pracy. Obok kontrolowania inflacji, głównym mandatem dla Rezerwy Federalnej jest wspieranie rynku pracy, a ten najwyraźniej nie potrzebuje wsparcia ze strony banku centralnego. W ten sposób na stół wracają już nawet dwie podwyżki stóp w USA do końca roku. Potwierdzeniem dla tego kierunku ma być środowy wskaźnik CPI zza Atlantyku, gdzie dynamika cen ma przekroczyć 4% rdr i tym samym będzie najwyższa od 3 lat. Nowy szef Fed Kevin Warsh staje przed niełatwym zadaniem na swoim inauguracyjnym posiedzeniu FOMC, które już 17 czerwca.

Bomb, bomb, bomb

W trakcie weekendu inwestorskie umysły rozgrzewał nie tylko amerykański rynek pracy. Podobno już bliskie porozumienie na Bliskim Wschodzie raz jeszcze ugrzęzło w cieśninie uderzeń na różne cele. Najwyraźniej o żadnym końcu konfliktu nie chce słyszeć premier Binjamin Netanjahu, który zleca „Siłom Obronnym Izraela” kolejne uderzenia na Liban. Wojna dotarła już do Bejrutu, a media przedstawiają dowody na używanie przez IDF białego fosforu (w gęsto zaludnionych obszarach), co jest już zwyczajowym łamaniem przez Izrael wszelkich norm prawa międzynarodowego. Bez zaskoczenia na eskalującą ofensywę syjonistów odpowiedział Iran, który przynajmniej próbował uderzyć w cele wojskowe na terenie przeciwnika. Następnie na ten atak odpowiedziały siły izraelskie, które prawdopodobnie skuteczniej raziły irańskie cele. A jeszcze gdzieś po drodze Amerykanie zestrzelili perskie drony w rejonie Cieśniny Ormuz. W tej chwili chyba tylko najwięksi optymiści (oraz Donald Trump) wierzą, że rzeczywiste wygaśnięcie konfliktu jest blisko. A to kolejna dobra informacja dla USD, który niezmiennie korzysta ze swojej pozycji bezpiecznej przystani.

USD, USD, USD

W krótkim terminie piątkowy handel był rzeczywiście przełomowy dla forex. Dolar zabijał zmienność od połowy maja i wszyscy jej poszukujący mieli już powoli dość tej flauty. Została ona porzucona z przytupem, a kurs EUR/USD skorygował się o blisko 1,5 centa i tym samym zbliżył do 1,15 USD, czyli najniżej od 2 miesięcy. Taki układ coraz bardziej sugeruje możliwe zejście o kolejny cent i test tegorocznych minimów z marca przy 1,14 USD. Oczywiście ofensywa dolara na szerokim rynku wywołała kaskadę zdarzeń. Kurs dolara do złotego wystrzelił o ponad 5 groszy, ale nie zdołał sięgnąć 3,70 zł. Kurs euro nawet przy wyraźnym 2-groszowym ruchu nie zdołał skutecznie wybić 4,25 zł. W poniedziałek po dalszych przecenach na azjatyckich rynkach akcji nastroje w porannym europejskim handlu także nie były dobre. Jednak im dalej w sesję, tym piątkowe ruchy napotykają coraz wyraźniejszą kontrę, którą dostrzeżemy także na rynku walutowym. Tym samym kurs EUR/USD sięga już 1,154 USD, kurs USD/PLN zawraca do 3,67 PLN, a kurs EUR/PLN to 4,24 PLN. Możliwe, że przed nami tydzień handlu o podwyższonej zmienności.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adam-maly

Autor

Adam Fuchs

Analityk i dealer walutowy m.in. serwisu Walutomat.pl, z którym związany jest od 2019 roku. Jest autorem licznych komentarzy, analiz walutowych oraz artykułów o tematyce gospodarczej. Często gości w telewizyjnych programach biznesowych, gdzie opowiada o rynkach finansowych. Zwycięzca 10. edycji prestiżowego turnieju Liga Traderów. Z przyjemnością dzieli się wiedzą i doświadczeniem ze studentami i uczniami w ramach wydarzeń skierowanych do młodzieży. Pasjonat danych, a co za tym idzie analizy fundamentalnej i mechanizmów rynkowych. W wolnym czasie zgłębia psychologię inwestowania, która pomaga w podejmowaniu indywidualnych decyzji inwestycyjnych.