Tak musiało być

Zgodnie z przewidywaniami handel dzisiaj odbywa się w typowo poświątecznej atmosferze. Co oznacza, że płynność na rynkach i przede wszystkim zmienność pozostawiają wiele do życzenia. Taki ograniczony zakres wahań na głównych parach walutowych powinien utrzymać się do końca tygodnia. Handel na dobre prawdopodobnie rozrusza się po Nowym Roku.

Blisko kluczowego oporu

Na głównej parze walutowej świata nieco się podnieśliśmy. Ale nadal kwestia dalszego trendu pozostaje otwarta. Takim sygnałem mogło by być pokonanie poziomu 1,19. Wtedy można by oczekiwać kontynuacji wzrostów nawet w okolice 1,23.

Argumenty są wzrostów nie ma

A wydawało się, że grudzień zmieni sentyment na rynkach na zdecydowanie prodolarowy. Ale ani tak mocno wyczekiwana reforma podatkowa jak również podwyżka stóp procentowych nie skusiły inwestorów. I to o tyle zaskakujące, że wcześniej sprawa wprowadzenia cięć podatków zapowiadana w kampanii Trumpa wywołała tak znaczące umocnienie amerykańskiej waluty. Teraz ustawa została finalnie podpisana przez prezydenta USA i wchodzi w życie i to jeszcze w formie można powiedzieć takiej w którą przestali wierzyć inwestorzy. A więc cięcia dla firm już od 2018 roku.

Rosnąca dywergencja stóp Fed i EBC

Sama polityka pieniężna Fed również znacząco się różni. W USA zgodnie z zapowiedzią w 2017 roku 3-krotnie podniesiono stopy procentowe. Do tego tyle samo ruchów oczekuje się w 2018. A w EBC tak naprawdę dopiero się dyskutuje o sposobie wychodzenia z luźnej polityki, a do ruchu na stopach jeszcze daleko. Relacja euro do dolara więc jest sporym zaskoczeniem. Korekta na głównej parze w tym momencie byłaby czymś zupełnie naturalnym. I poparta solidnymi argumentami.

Mało w kalendarzu

Dzisiaj na rynkach tak naprawdę jeszcze tylko Conference Board z USA. Prognozy zakładają utrzymanie dobrych nastrojów wśród konsumentów. Co może się przekładać na przyszłe wskazania sprzedaży detalicznej. W kolejnych dniach natomiast też wiele danych makro nie będzie. W czwartek CHicago PMI a w piątek inflacja z Polski i Niemiec.

Dobrze ale może być jeszcze lepiej

Bez zmian mocna pozostaje krajowa waluta. EUR/PLN utrzymuje się poniżej 4,19. Biorąc pod uwagę mało danych makro na szerokim rynku, taki stan może się utrzymać do końca roku a nawet na początku 2018 roku. A jeśli klimat inwestycyjny nagle się nie popsuje możliwy jest nawet ruch EUR/PLN w kierunku 4,15. Tak naprawdę rynki czekają na wzrost apetytu na dolara, który by nieco popsuł sentyment do rynków wschodzących.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dolar w centrum uwagi.

24 Kwi 2018

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Jeszcze spokojnie

23 Kwi 2018

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Spokojna końcówka tygodnia

20 Kwi 2018

Mateusz Wielewicki