Walutomat logo

Dogrywka na eurodolarze

Autor: Dawid Górny

Dobre dane z amerykańskiego sektora usług nie wystarczyły, aby dolar przełamał lokalne wsparcie na głównej parze walutowej świata. Poziom 1,14 USD nie został sforsowany również na skutek wzrostu ryzyka geopolitycznego po ataku Iranu na statki transportujące skroplony gaz ziemny. Ta niepewność osłabiła waluty lokalne, na czym ucierpiał między innymi złoty. PLN dzisiejszego poranka był jednak silniejszy od HUF i CZK za sprawą najnowszych publikacji o dynamice cen z Czech i Węgier.

Amerykańskie usługi na plusie

Wczoraj poznaliśmy wskaźniki wyprzedzające PMi i ISM z sektora usługowego w Stanach Zjednoczonych. Indeksy przyjmują wartości od 0 do 100 pkt. Poziomem neutralnym jest 50 pkt. Wszystko co powyżej oznacza rozwój, poniżej – dekoniunkturę. Jako pierwszy pojawił się odczyt PMI, który wzrósł z 50,7 pkt. do 51,2 pkt. Oznacza to utrzymanie się w strefie wzrostu, jednak zwyżka była niższa od prognozowanej  (51,4 pkt.). Chwilę później dane zostały uzupełnione o amerykańskie ISM. Tu odnotowaliśmy spadek z 54,5 pkt. do 54 pkt., czyli głębszy od oczekiwanego (54,2 pkt.). Na zniżkę składał się nie tylko spadek aktywności biznesowej, ale również redukcja subindeksu cen płaconych. Dodatkowo odnotowano wzrost w obszarze zatrudnienia (z 47,9 pkt. do 51,2 pkt.). Ostatecznie odczyt, mimo delikatnego spadku, jest dobrym rezultatem. Utrzymująca się aktywność sektora usługowego i perspektywa rozwoju na najbliższe miesiące nie nakładają na amerykańskich decydentach presji szybkiej redukcji kosztu pieniądza.

Próba odbicia na „edku”

Dane z sektora usługowego nie wystarczyły jednak, aby dolar kontynuował umocnienie na forex. Jeszcze wieczorem „zielony” zaczął tracić, a notowania głównej pary walutowej wzrosły z 1,141 USD do 1,145 USD. Okazało się, że wcześniejsze publikacje ze strefy euro, do których możemy zaliczyć poprawę nastrojów inwestorów, wzrost sprzedaży detalicznej (z 0,9% r/r do 1,6% r/r) czy skok cen producentów (z 5% r/r na 5,9% r/r), były dla rynku bardziej istotne od publikacji zza oceanu. To pozwoliło unijnej walucie wyprowadzić wieczorny kontratak. Nie trwał on jednak długo, gdyż wtorkowy poranek przyniósł cofnięcie i wymazanie części zysków EUR. Tym razem przyczynę ruchu spadkowego znajdziemy w geopolityce. Na Bliskim Wschodzie ponownie doszło do ataków. Jak donoszą media, Iran wystrzelił co najmniej dwa pociski w kierunku statków handlowych przepływających przez newralgiczny szlak wodny. Wiadomo, że w pobliżu wybrzeża Omanu został trafiony gazowiec. To wywołało obawy o porozumienie USA z Iranem. Efektem są nie tylko wtorkowe zwyżki notowań ropy. Wzrost ryzyka kierował dziś o poranku kapitał w kierunku bezpiecznej przystani, jaką na forex jest dolar. W wyniku czego kurs EURUSD wrócił w południe na 1,143 USD. W tym czasie cierpiał złoty, wykazując słabość do USD i EUR. Notowania EUR/PLN ponownie wzrosły powyżej 4,29 PLN, a USD/PLN wróciło powyżej 3,75 PLN. 

Czeska i węgierska inflacja

Mimo że krajowa waluta nie znajduje dziś siły na przeciwstawienie się euro czy dolarowi, to pozostaje względnie silna w swoim regionie, a to za sprawą danych makro z innych państw. Wtorkowy poranek to publikacje dynamiki cen zza naszej południowej granicy. Według prognoz w czerwcu inflacja konsumencka w Czechach miała spaść z 2,1% r/r do 1,9% r/r. Zniżka była jeszcze głębsza i sięgnęła 1,5% r/r. W ujęciu miesięcznym ceny miały pozostać na takim samym poziomie (0% m/m), a odnotowano deflację (-0,3% m/m). Tendencja spadkowa utrzymała się również na Węgrzech, gdzie CPI, mimo oczekiwanego pozostania przy 1,8% r/r, delikatnie obniżyło się na 1,7% r/r. W obydwu przypadkach niższe dynamiki cen osłabiły lokalne waluty, co widać w zestawieniach z euro, dolarem czy złotym. Kurs CZK/PLN po publikacji spadł z 0,1776 PLN do 0,1772 PLN, co daje straty korony na poziomie 0,18%. Nieco mniej, ale nadal traci forint (0,05%). Kurs HUF/PLN we wtorkowe popołudnie to 0,01212 PLN.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.