Dobre nastroje wygrywają

08 sie 2022 Autor: Adam Fuchs

Drugi tydzień sierpnia zaczyna się spokojnie, a sentyment w dalszym ciągu kieruje się w pozytywne rejony. Stoi to w mocnej sprzeczności z coraz bardziej kasandrycznymi, recesyjnymi scenariuszami, które dominują w mediach. Jednak warto pamiętać, że już w środę pustka kalendarza makro zostanie zastąpiona całym szeregiem odczytów inflacyjnych, które ponownie mogą rozgrzać głowy inwestorów.

USD tylko chwilowo wrażliwy na dane

Jeszcze w piątek opublikowane zostały tzw. payrollsy, czyli dane z amerykańskiego rynku pracy. Ponownie zaskoczyły one pozytywnie, nie wykazując żadnego zagrożenia dla zatrudnionych w USA. Taka sytuacja jest przyczynkiem do rozważań o możliwych bardziej agresywnych posunięciach decydentów monetarnych za oceanem. Wywołało to nagłe tąpnięcie na Wall Street i prawie cent umocnienia dolara na EUR/USD. Jednak ponieważ do posiedzenia FOMC zostało prawie 1,5 miesiąca, to i efekt oczekiwań wobec bankierów nie był zbyt długo widoczny. Kontrakty na amerykańskie indeksy wróciły do wzrostów, a kurs eurodolara kieruje się w pobliże 1,02 $. Stany nie żyły tymi informacjami zbyt długo, gdyż Partia Demokratyczna ponownie pokazuje, jak istotne było przejęcie kontroli nad Senatem. Dzięki decydującemu głosowi wiceprezydentki Kamali Harris Demokraci przegłosowali ustawę „Inflation Reduction Act”. Oczywiście, jak to bywa z tego typu projektami, sama nazwa nie sprawi, że rzeczywiście uda się zredukować inflację. 430 miliardów zostanie przekazane na walkę ze zmianami klimatu, czyli głównie „zielone” inwestycje w energetykę. To rzeczywiście może przynieść pozytywne skutki, ale dopiero za kilka lat. Bardzo istotną zmianą będzie możliwość negocjacji zakupu leków przez federalne fundusze, dzięki czemu ich cena dla wielu Amerykanów ma się obniżyć (obecnie są one jednymi z najwyższych na świecie, czasem kilkukrotnie przekraczają koszt tych samych medykamentów w sąsiedniej Kanadzie). W ustawie przewidziano też podwyżki niektórych podatków dla przedsiębiorstw. Ma to częściowo zrekompensować wydatki przewidziane w projekcie. Jednak jeszcze ważniejszy od samych ustawowych propozycji może być fakt, że Demokraci pokazali, że na coraz mocniej podzielonym Kapitolu wciąż są w stanie przegłosować duże i istotne akty prawne. Taka wiadomość może być jedną z ostatnich okazji na utrzymanie większości w Kongresie, gdyż wybory do obu izb już jesienią, a notowania prezydenta Bidena szorują po dnie. Z rynkowego punktu widzenia nie chodzi o same szyldy partyjne, co o fakt, że pogłębiający się podział tamtejszej sceny politycznej może zablokować praktycznie całkowicie legislację. A to nie będzie dobra wiadomość dla całej globalnej gospodarki.

Reakcja CZK na odczyty makro

Przenosimy się w zdecydowanie bliższe rejony i rzucimy okiem za naszą południową granicę. Kalendarz makro jest dziś bardzo oszczędny, ale akurat Czesi opublikowali trzy istotne odczyty. Stopa bezrobocia wzrosła do 3,3%, ale to symboliczna zmiana (z 3,1%), która zresztą i tak nie ma wpływu na fakt, że to wciąż poziom bliski historycznych rekordów i jeden z najlepszych w UE. Niestety produkcja przemysłowa nad Wełtawą rosła tylko w tempie 1,7%, zamiast prognozowanych 2,4%, a tempo wzrostu było prawie dwa razy niższe od poprzedniej publikacji. Jednak znowu warto zauważyć, że samo wyjście ponad kreskę zdarzyło się dopiero piąty raz w ostatnim roku, za co przynajmniej w pewnym stopniu odpowiada bardzo niekorzystny efekt bazy, czyli mocne zyski w tych samych okresach 2021 r. (które były za to efektem pandemicznego przestoju w 2020 r.). Chociaż produkcja przemysłowa nie zachwyciła, to Czechom udało się ograniczyć niekorzystny wynik bilansu handlowego (nadwyżka importu nad eksportem), który miesiąc wcześniej wynosił ponad 23 mld CZK, a najnowszy już 12,1 mld CZK. Efekt danych dla pozycji korony czeskiej wydaje się neutralny. Słabnie dziś ona wobec walut, które radzą sobie dobrze i zachowuje się spokojnie wobec środków płatniczych, które mają gorszy poniedziałek. Tym samym kurs CZK/PLN jest przy 0,1917 zł, a kurs EUR/CZK przy 24,512 Kč.

Dobre nastroje na giełdach, mieszane dla PLN

Pozytywny sentyment znowu rozgościł się na wycenach wielu aktywów. Rosły już indeksy giełdowe w Azji (z wyjątkiem w postaci Hongkongu), ale dopiero Europa świeci się wyraźnie na zielono. Główne parkiety Starego Kontynentu zyskują nawet po 1%, ale prymusem jest Warszawa, gdzie WIG20 to już ponad +2%. Z okazji stara się korzystać polski złoty, ale można odnieść coraz większe wrażenie, że utknął on w miejscu i brakuje mu impulsu do pokonania kolejnego stopnia w umacnianiu do głównych walut. Zresztą w stosunku do CHF i GBP dziś nasz PLN słabnie, a kurs franka zbliża się do 4,82 zł, gdy kurs funta dotarł już do 5,59 zł. O wiele lepiej wygląda sytuacja w stosunku do EUR i USD, ale także w ich przypadku nie udaje się dynamicznie i wyraźnie zejść poniżej ważnych psychologicznie, a też coraz bardziej technicznie, poziomów. W ten sposób kurs euro balansuje na 4,70 zł, a kurs dolara to wciąż 4,61 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Jak dobrze, że to już koniec

23 wrz 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Atak jastrzębi

22 wrz 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Awersja do ryzyka przed Fed

21 wrz 2022

Krzysztof Pawlak