Ostatnia sesja wpisuje się w scenariusz nakreślony dla całego tygodnia. Sporo się dzieje.

Uwaga Trump tweetuje!

Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy mają nad czym myśleć. Po pierwsze wczoraj wieczorem na wierzch znów wypłynął temat wojny handlowej. Wszystko za sprawą tweeta Donalda Trumpa, który z jednej strony zaatakował chińską stronę za to, że nie dotrzymują obiecanych warunków, z drugiej zaś zapowiedział wprowadzenia nowych, “niewielkich” – czyli 10%, ceł na kolejne towary z Chin. Jest to pokłosie środowych negocjacji, które przyniosły  wielkie rozczarowanie. Rozmowy zakończyły się wyraźnie przed czasem, a żadna ze stron nie zdecydowała się publicznie ich skomentować. Wczorajszy tweet na nowo rozbudził obawy o stan światowej gospodarki, czego efektem przede wszystkim jest przecena na rynku surowcowym. Najwięcej traci pallad – ponad 6%, nieznacznie mniej tanieje ropa naftowa – 5%. Przecena dotknęła też rynków akcyjnych.

Recesja w przemyśle.

Rosnące napięcie na linii Pekin – Waszyngton to nie jedyne zmartwienie światowej gospodarki. Wczoraj nowy powiew pesymizmu zapewniły odczytu indeksu PMI. Oprócz wschodniej Azji, na całym świecie wyniki okazały się gorsze od poprzednich odczytów. Indeks dla światowego przemysłu spadł już do poziomu 49,4 pkt. Czarną owcą pozostają Niemcy, gdzie indeks wyniósł zaledwie 43,2 pkt. Gorsze sentymenty widać także w Polsce, choć u nas przynajmniej produkcja przemysłowa pozostaje stabilna. Obawy o globalną recesję wspierają waluty uważane za bezpieczne, z frankiem na czele. Ewidentnie to widać na wykresie franka do złotego. Kurs CHFPLN dobił dziś do pułapu 3,94 zł i jest najwyżej od ponad dwóch lat. Tylko w mijającym tygodniu frank podrożał o 14 groszy. Rynek coraz głośniej spekuluje na temat interwencji szwajcarskiego banku centralnego.

Kalendarz makro.

W piątek nie zabraknie też ważnych odczytów makro. Do tej pory poznaliśmy o dziwo słabe odczyty ze Szwajcarii. Standardowo już rozczarował indeks PMI, który w zaledwie miesiąc spadł o 3 pkt., do poziomu 44,7 pkt. Szwajcarzy mają też pewien problem z inflacją, która wynosi zaledwie 0,3% w skali roku. Więcej uwagi inwestorzy poświęcą jednak odczytom zza oceanu. Po południu poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. Oczekiwania są raczej niskie, więc nie powinno być problemu z ich spełnieniem, czy nawet wyraźnym przekroczeniem. Poznamy też odczyt dotyczący handlu zagranicznego USA. Złoty pozostaje w głębokiej defensywie. Euro drożeje powyżej 4,31 zł, dolar kosztuje 3,89 zł, za funta zapłacimy 4,71 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Brytyjscy politycy czas w końcu zdecydować

21 Paź 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Kolejna umowa na stole i znów brakuje głosów na tak

18 Paź 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

O ironio!

17 Paź 2019

Krzysztof Adamczak