Bank Anglii podjął decyzję w sprawie taperingu – funt reaguje. Daly jeszcze bardziej podkręca atmosferę przed jutrzejszymi NFP. Złoty wreszcie się zmęczył.

Anglicy zaskakują

Głównym wydarzeniem czwartkowej sesji miała być decyzja Banku Anglii na temat stóp procentowych oraz przyszłości programu QE. O ile nikt nie łudził się, że Anglicy podniosą koszt pieniądza, tak oczekiwania co do taperingu były mocno jastrzębie. Już przed ostatnim posiedzeniem spekulowano, że jest możliwe obniżenie wartości skupowanych aktywów. Ostatecznie wtedy jednak ten scenariusz przegrał w głosowaniu stosunkiem 7-2. I tu chyba jest największa niespodzianka, ponieważ QE dzisiaj nie tylko nie zostało zredukowane, ale również ta opcja straciła jeden ze swoich głosów poparcia. Wydźwięk tego posiedzenia jest więc jednoznacznie gołębi i widzimy to na wykresach. Funt traci na szerokim rynku i oddala się od ekstremów zarówno wobec euro, jak i dolara. Zgodnie z dzisiejszą decyzją główna stopa procentowa pozostała na poziomie 0,1%, a wartość programu QE wciąż wynosi 895 mld funtów.

Ważne trio

Od początku tygodnia obserwujemy ciekawą woltę wśród członków FOMC. Do tej pory, prócz wyjątków w postaci R.Kaplana, czy J.Bullarda, nikt nawet nie chciał myśleć o zacieśnieniu parametrów polityki pieniężnej. Nagle okazuje się, że temat jest aktywny nawet wśród członków uznawanych do tej pory za gołębich. Serię rozpoczął już w poniedziałek Waller, potem mocno zaskoczył Clarida, a wczoraj pewną niespodzianką były również słowa pani Daly. Ta ostatnia co prawda mocno podkreśliła uzależnienie rozpoczęcie taperingu od sytuacji na rynku pracy, jednak sam fakt, że ten temat jest poruszany, można uznać za ogromną zmianę nastawienia. Jeszcze kilka tygodni temu byłoby to niedopomyślenia. Całe trio wyraziło obawy rosnącą dynamiką cen, jednak nadal na pierwszym planie starali się utrzymać tempo powrotu do pełnego zatrudnienia. Dlatego jeszcze mocniej podkręcili wagę jutrzejszego odczytu NFP, jeśli wynik zakręciłby się w okolicach pełnego miliona nowych etatów, dalsze udawanie, że rynek pracy sobie nie radzi, nie miałoby żadnego sensu. Zwłaszcza że zaraz wygasną programy pomocowe dla bezrobotnych, co będzie kolejnym potężnym impulsem do uzyskania pełnego zatrudnienia.

Złotemu już starczy

Wczoraj sugerowałem, że technicznie zbliżamy się do wyczerpania potencjału spadkowego na parach z dolarem i euro. I dzisiaj faktycznie obserwujemy silne odreagowanie na złotym, który wyraźnie traci na szerokim rynku. Dolar po tym, jak wczoraj zszedł poniżej 3,81 zł, dziś wyszedł przez chwilę nawet powyżej 3,85 zł. Euro cały dzień oscyluje wokół 4,55 zł. Frank podjął dziś nawet próbę wyjścia na nowe szczyty, jednak szybko zaczął oddawać pole i obecnie kosztuje 4,225 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Co ma piernik sprzedaż detaliczna do wiatraka?

17 Wrz 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ani słowa o inflacji

16 Wrz 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Deklinacja inflacji

15 Wrz 2021

Krzysztof Adamczak