Powell debiutuje

Ten tydzień będzie się odbywał zdecydowanie pod dyktando banków centralnych. W środę poznamy decyzję Fed ale oprócz tego istotne będą nowe projekcje makroekonomiczne odnośnie przede wszystkim inflacji i dalszych ruchów władz monetarnych USA w przyszłości. Nikt nie ma wątpliwości, że Powell zacznie swoje rządy od podwyżki stóp o 25 pkt bazowych.

Ostrożny czy jednak odważny

Czy to oznacza wzrosty dolara? Nie do końca analitycy oczekują zmian w przekazie i sygnalizacji większej ilości podwyżek stop w 2018 roku. Argumenty z pewnością na to są. Dane o produkcji za luty w USA okazały się dużo lepsze od prognoz. Do tego nastroje w wśród amerykańskich konsumentów są na bardzo wysokim poziomie. Wydaje się jednak, że decydenci z Fed jeszcze pozostaną ostrożni. Może jasno nie padnie, że asekuracyjne podejście jest wywołane osobą Trumpa. Wiadomym jest jednak, że wojny handlowe mogą wywołać niepewność i finalnie przełożyć się na obniżenie wzrostu gospodarczego o kilka punktów. Póki co jednak na fali jest dolar i nawet posiedzenie G20 póki co nie zmieniło tej sytuacji.

Trumpowi nikt nie przeszkadza

A to wynika z prostej rzeczy partnerzy handlowi USA nie są na tyle odważni by się “odwdzięczyć” prezydentowi Trumpowi za wprowadzenie ceł na stal i aluminium. Największa uwaga oczywiście jest zwrócona na Chiny i Niemcy. Ale chęci odwetu nie widać co nieco zmniejsza szansę na wybuch wojny handlowej. Pytanie jednak czy nie wywoła u Trumpa większej odwagi posunięcia się jeszcze dalej skoro oporu nie widać. Ale to temat na kolejne tygodnie.

Splot zdarzeń może być paliwem do wzrostów funta

Kolejnym ważnym elementem na ten tydzień będzie posiedzenie Banku Anglii. Do tego w tym samym dniu odbędzie się szczyt UE na, którym oczekuje się zawarcia kolejnego porozumienia w sprawie warunków handlowych. Sporną kwestią pozostaje Irlandia Północna. Układ zdarzeń jastrzębie posiedzenie BoE plus porozumienie z UE mogą wywołać wzrosty na funcie i kontynuację ostatnich ruchów.

Złotówka w defensywie

Dzisiaj kalendarz makro jest niemal pusty. Poznaliśmy jedynie dane z Polski, które wskazały na spowolnienie produkcji przemysłowej. Sentyment do złotego pozostaje nadal słaby a notowania EUR/PLN, USD/PLN i GBP/PLN są na kilkudniowych szczytach. I kolejne dni mogą ograniczać pole do odreagowania. Praktycznie przesądzona jest podwyżka stóp w USA w środę.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Cięcie stóp w USA niemal pewne pytanie o ile

22 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Konsumpcja na plus a może być jeszcze lepiej

19 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Dane z Polski sieją niepewność

18 Lip 2019

Krzysztof Pawlak