Czy wybuch pogrąży Liban?

07 Sie 2020

Ostatnimi dniami temat eksplozji w  Bejrucie pojawia się w wielu mediach. Na razie jednak skupiamy się głównie na jego aspekcie lokalnym. Nie można oczywiście zapominać o ofiarach tej tragedii czy ludziach, którzy utracili w jej wyniku dach nad głową. Warto jednak spojrzeć na problem trochę szerzej i zastanowić się nad możliwym wpływem tych wydarzeń na region lub świat. Tym bardziej, że Liban miał poważne problemy już wcześniej, eksplozja po prostu je uwypukli.

Pierwsze co przychodzi do głowy to straty, jakie poniesie Liban w związku zarówno z przestojem działalności portu, jak i szkody w budynkach miejskich. Wstępne szacunki mówią o 3-5 miliardów dolarów, ale szybko się może okazać, że kwota jest wielokrotnie większa. Dla porównania roczne PKB tego kraju wynosi niecałe 60 miliardów. Oznacza to straty na poziomie 6-10% PKB. Nie przełoży się to tak liniowo, gdyż większość infrastruktury będzie remontowana lub odbudowywana, ale te środki nie trafią w inne miejsca.

Wpływ katastrofy na kursy walut

Wydawać by się mogło, że wydarzenie powinno wstrząsnąć kursem libańskiego funta. Jest on jednak na stałe powiązany z kursem dolara amerykańskiego. Powiązanie to jednak najprawdopodobniej nie przetrwa najbliższych tygodni. Jeszcze przed wybuchem na czarnym rynku dolar nie był ekwiwalentem 1507,5 funta libijskiego tylko osiągał wartości nawet 5-6 krotnie wyższe. Wymiany po oficjalnym kursie są zresztą niemożliwe. Nie wiadomo, na jakim poziomie ustabilizuje się teraz, o ile nie będziemy świadkami dewaluacji waluty. Rezerwy Banku Centralnego topnieją i nie zanosi się na szybką stabilizację.

Gospodarka Libanu już przed wybuchem była w dziwnej sytuacja. Państwo jest zadłużone na 150% PKB, dla porównania poziom w Europie notowany tylko przez Grecję. Więcej na świecie ma tylko Japonia, ale tam koszty obsługi długu są znacznie mniej szkodliwe dla kraju. Inflacja wynosi 89% co jest „zaledwie” czwartym najwyższym wynikiem na świecie. Deficyt budżetu państwa w wyniku połączenia niegospodarności i korupcji wyniósł niemal 12%. Bezrobocie z kolei nadal utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie 6,2%, jest to jednak wynikiem wydatków budżetowych, które od dawna nie mają uzasadnienia ani pokrycia.

Sytuacja wewnętrzna w Libanie, a arena międzynarodowa

Liban negocjuje co prawda z Międzynarodowym Fundusze Walutowym, ale ma dwa ważne problemy, których nie potrafi rozwiązać. Pierwsze to walka z korupcją, która jest jednym z powodów problemów. Państwo nie jest w stanie wskazać, na co przeznaczono gigantyczne kwoty z pożyczek z banków komercyjnych. Drugim problemem jest stabilizacja polityczna. Mnogość ruchów politycznych niepotrafiących się porozumieć powoduje, że w kraju dalej władzę sprawuje rząd wspierany przez Hezbollah. W rezultacie może się okazać, że o ile środki na doraźną pomoc humanitarną się znajdą, o tyle pomocna dłoń wyciągnięta przez zachodni kapitał już nie.

W rezultacie możemy być świadkami czegoś, co w obecnej sytuacji i tak z bardzo dużym prawdopodobieństwem musiało nadejść, nikt jednak nie wiedział kiedy. Niemniej  jednak kumulacja koronawirusa, słabych fundamentów i dodatkowo istotnych strat gospodarczych w głównym punkcie importowo-eksportowym kraju może spowodować, że będziemy znacznie szybciej świadkami tych wydarzeń. Wzrost ogólnego niepokoju w związku z wynikiem tego procesu już teraz bardzo wyraźnie widać po rosnących cenach ropy naftowej. Surowiec ten w przypadku możliwych problemów w tej części świata jest często barometrem nastrojów.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Maciej Przygórzewski

Główny analityk walutowy Walutomat.pl