FOREX szansą na walutowy zysk?

24 Lut 2015

Od początku obecnej dekady wymiana walut na międzynarodowym rynku FOREX (ang. foreign exchange market) staje się coraz bardziej popularną formą inwestowania środków. Wzrost liczby Polaków prowadzących spekulacyjny handel walutami to zasługa brokerów forexowych, którzy intensywnie promują swoją ofertę. Reklamy takich pośredników rynku walutowego kuszą wizją szybkich zysków. Zatem trudno się dziwić, że wielu internautów próbuje swoich sił na międzynarodowym rynku walutowym. Wśród adeptów FOREX-u znajdują się również użytkownicy Walutomatu. Z myślą o nich przygotowaliśmy artykuł, który przedstawia zagrożenia i szanse czekające na początkujących inwestorów walutowych.

Dźwignia finansowa to przyczyna forexowego ryzyka

Nieustanne zmiany kursów są nieodłączną cechą międzynarodowego rynku walutowego. Poziom tych wahań w ujęciu dobowym zwykle nie przekracza 1%. Dlatego zainwestowanie niewielkiego kapitału zapewnia tylko minimalne zyski. Z drugiej strony prywatni inwestorzy walutowi dysponują ograniczonymi funduszami. Rozwiązaniem tego problemu jest system dźwigni finansowej. Dzięki niemu zdolności inwestycyjne każdej osoby mogą być nawet o 400 razy większe.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Dzięki dźwigni finansowej możliwości inwestycyjne mogą wzrosnąć kilkaset razy. Niestety taka sama zmiana dotyczy również ryzyka finansowego.

Poziom dźwigni finansowej (lewaru) jest ustalany jako iloraz sumy przeznaczonej na inwestycję oraz depozytu wnoszonego przez gracza forexowego. W przypadku dźwigni 100:1 możliwości inwestycyjne gracza są stukrotnie większe od kwoty służącej jako zabezpieczenie. Innymi słowy depozyt zabezpieczający stanowi tylko 1% wartości inwestycji. Dzięki zastosowaniu lewaru zmiany kursu walutowego mają wielokrotnie większy wpływ na poziom zainwestowanych środków. Dzieje się tak, ponieważ broker forexowy nieustannie koryguje wartość depozytu zabezpieczającego o rynkowe zmiany kursu. Poniższy przykład przedstawia zasady działania tego mechanizmu, który bywa określany jako równanie do rynku (ang. marking to market).

Przykład:

Początkujący inwestor chce sprawdzić swoje siły na rynku walutowym. Ten adept FOREX-u  po założeniu  konta  na  jednej  z  platform transakcyjnych wniósł depozyt zabezpieczający o wartości 1000 USD. Ze względu na chęć osiągnięcia sporych zysków przykładowy inwestor zdecydował się na zastosowanie wysokiej dźwigni (100:1). Dzięki tak intensywnemu lewarowaniu jego możliwości inwestycyjne wzrosły z 1000 USD do 100 000 USD (100 x 1000 USD). Za 100 000 USD gracz forexowy zakupił 109 000 dolarów kanadyjskich (otworzył długą pozycję w CAD). Kurs zakupu wynosił 1,0900 CAD za 1 USD. Przyczyną decyzji o zakupie CAD były oczekiwania związane ze wzrostem ceny ropy naftowej. Kanada jest ważnym eksporterem „czarnego złota”, więc dodatnia zmiana wartości tego surowca skutkuje umocnieniem krajowej waluty (powód: jeśli popyt jest stały importerzy ropy naftowej muszą kupić więcej CAD, by zaspokoić swoje potrzeby).

W dalszej kolejności warto rozważyć dwa warianty:

Wariant 1: Dolar kanadyjski umocnił się względem swojego amerykańskiego odpowiednika (zmiana kursu z 1,0900 CAD do 1,0850 CAD).

  1. Procentowa zmiana kursu CAD (wartość bezwzględna) = 0,46%
  2. Stopa rzeczywistego zysku inwestora = (0,46% x 100:1) = 46%
  3. Zysk inwestora na otwartej pozycji walutowej = 460 USD
  4. Stan depozytu zabezpieczającego po równaniu do rynku = 1460 USD

Wariant 2: Dolar kanadyjski osłabił się względem swojego amerykańskiego odpowiednika (zmiana kursu z 1,0900 CAD do 1,0950 CAD).

  1. Procentowa zmiana kursu CAD (wartość bezwzględna) = 0,46%
  2. Stopa rzeczywistej straty inwestora = (0,46% x 100:1) = 46%
  3. Strata inwestora na otwartej pozycji walutowej = 460 USD
  4. Stan depozytu zabezpieczającego po równaniu do rynku = 540 USD

Po przeanalizowaniu powyższego przykładu można zauważyć, że lewar w tym samym stopniu pomnaża zarówno zyski jak i straty. Dlatego ciągłe równanie do rynku jest koniecznością. Dzięki temu mechanizmowi straty inwestora nie mogą znacząco przekroczyć wartości zainwestowanego kapitału.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Równanie do rynku chroni inwestora walutowego przed stratami, które mogłyby znacząco przekroczyć wartość wniesionego kapitału.

Warto zauważyć, że w drugim wariancie poziom depozytu zabezpieczającego zmniejszył się prawie o połowę. Gdyby wartość dolara kanadyjskiego spadła o 1% inwestor, mógłby stracić całość wpłaconej kwoty (takiego scenariusza można uniknąć, sprzedając słabnącą walutę). W obliczu stuprocentowych strat broker pośredniczący w handlu walutami musi zamknąć pozycję walutową poprzez wykonanie odwrotnej transakcji (w analizowanym przykładzie byłaby to sprzedaż CAD). Przymusowe zamknięcie pozycji zabezpiecza gracza forexowego przed dalszymi stratami.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Przy dźwigni 100:1 niekorzystna zmiana kursu o 1% może spowodować utratę całego kapitału.

Warto pamiętać, że po przymusowym zamknięciu pozycji inwestor nie może odzyskać straconego kapitału. Niekiedy okazuje się również, że całkowita wartość strat przekroczyła wpłaconą kwotę. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza wzrasta, jeżeli inwestor handlował mniej popularnymi walutami. Wówczas broker forexowy musi dłużej poczekać z zamknięciem rachunku. W trakcie oczekiwania na przymusowe zamknięcie pozycji może okazać się, że niekorzystny trend (np. spadek notowań zakupionej waluty) nadal generuje straty.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Handel mniej popularnymi walutami utrudnia szybkie zamknięcie pozycji walutowej.

Swoje umiejętności warto sprawdzić na treningu

Zaprezentowany przykład dobrze pokazuje, jakie niebezpieczeństwa czyhają na początkującego gracza forexowego. Taka osoba powinna dobrze przygotować się przed zainwestowaniem swojego kapitału. Jednym z elementów wstępnego treningu mogą być gry symulacyjne. Wspomniane rozwiązanie jest oferowane przez wielu brokerów rynku walutowego. Polega ono na wniesieniu wirtualnego depozytu zabezpieczającego. W ramach gry symulacyjnej pozostałe warunki inwestowania nie ulegają jednak zmianie. Dzięki temu początkujący gracz bez żadnego ryzyka może sprawdzić, jakie wyniki przynosi jego  strategia inwestycyjna. Jeżeli wartość wirtualnego depozytu często zbliża się do zera, to decyzję o zaryzykowaniu własnym kapitałem lepiej odłożyć na później.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Podczas gry treningowej początkujący inwestor nie ryzykuje swoim kapitałem, bo depozyt zabezpieczający jest wirtualny. Pozostałe warunki rozgrywki nie ulegają jednak zmianie.

Zobacz także: Kursy NBP i FOREX – dlaczego się różnią