Euro jako waluta europejska - historia powstania

20 Lip 2018

Bez wątpienia spora część ludzi zapytana przypadkowo na ulicy na skojarzenie symbolu pieniądza wskazałaby dolara amerykańskiego. To ta waluta po I wojnie światowej, a szczególnie po II, stała się najsilniejszą walutą świata. Stopniowa odbudowa gospodarek państw europejskich, oraz powszechna globalizacja spowodowała jednak, że do głosu dochodziły inne waluty.

W 1999 roku państwa ówczesnej UE, po wielu latach dyskusji, zdecydowały się na wprowadzenie wspólnej waluty, co poskutkowało utworzeniem strefy euro. Strefa euro to drugi co do wielkości obszar gospodarczy świata. Data ta jest szczególnie ważna dla dolara amerykańskiego, gdyż właśnie od tego momentu spadała jego pozycja w handlu międzynarodowym. Spadła, co nie oznacza, że może się czuć zagrożony na pozycji lidera, gdyż jeszcze długo się to nie zmieni.

Początków planów dotyczących wprowadzenia wspólnej waluty przypadły na lata 60-70-te XX wieku. Przede wszystkim powodów takich zamysłów należy szukać w samej historii UE, w 1968 roku nastąpiła realna integracja gospodarcza w postaci unii celnej. Swoje trzy grosze na pewno dołożył upadek systemu kursu walutowego, co spowodowało nadmierną zmienność kursów walut i w efekcie psuło handel.

Ostateczna decyzja o utworzeniu wspólnej waluty zapadła w ramach traktatu z Maastricht, czyli de facto na początku lat 90-tych. W grudniu 1995 roku w Madrycie wspólna waluta otrzymała nazwę euro. Wielkim przeciwnikiem powstania wspólnej waluty była Wielka Brytania. Jak pokazuje obecny proces Brexitu, a więc wyjścia z UE Wyspiarzy, integracja nie była ich domeną od zawsze.

W formie gotówkowej euro wprowadzono do obiegu w 2002 roku. 1 lipca 2002 roku oficjalnie wycofano z obiegu waluty narodowe 12 krajów, które przystąpiły do strefy euro. Wspólna waluta jest prawnym środkiem płatniczym w 19 państwach tworzących w Unii Europejskiej strefę euro. W kolejnych latach po 2002 roku przystąpiło kolejno 7 krajów. Ostatnio było to 1 stycznia 2015 gdzie euro zastąpiło lita litewskiego. Waluta ta jest również używana w 11 krajach nienależących do struktur unijnych m.in. w Watykanie czy San Marino.

Członkami unii walutowej jest więc 19 z 28 państw UE. W kolejce do przystąpienia jest też Dania, która należy do mechanizmu ERM II. Trzeba tutaj wspomnieć, że by należeć do strefy euro trzeba spełnić tzw. kryteria konwergencji. Pokrótce są to kryteria monetarne, czyli inflacja oraz kurs walutowy, ale też fiskalne a więc deficyt czy dług publiczny w określonych miarach.

Euro jest drugą najważniejszą walutą świata po dolarze. Za jej stabilność odpowiada Europejski Bank Centralny. Zastąpił on niejako większość obowiązków od poszczególnych banków centralnych.

Wraz z dolarem euro tworzy najważniejszą parę walutową świata EUR/USD. Z ciekawostek można powiedzieć, że wspólna waluta w żadnej parze nie stanowi waluty kwotowanej, zawsze jest bazową. Strefa euro jest drugą największą gospodarką świata więc znaczenie euro jest ogromne. Jest walutą akceptowalną praktycznie w każdym zakątku świata.

Wykres EURUSD

Wartości minimalne i maksymalne na wykresie głównej pary walutowej przypadają na lata kryzysu a więc w 2000 roku krachu na giełdach w USA i spółek technologicznych i 2007 roku, czyli bańki na rynku nieruchomości.

Skoro euro jest tak popularne i dominuje w krajach Europy to dlaczego my Polacy jeszcze nie mamy wspólnotowej waluty? Pierwsze plany mówiły o dacie 2009 roku. Po wygranych wyborach PO w 2007 roku zapowiadano datę 2012 lub 2013. Mamy 2018 rok i tak naprawdę cisza w tym temacie. Trzeba jedynie dodać, że Polska podpisując dokumenty akcesyjne bycia członkiem UE zobowiązała się niejako przystąpić do wspólnej waluty bez uwzględniania terminu.

Do zmiany złotego na euro potrzebna byłaby zmiana konstytucji, to po pierwsze. Po drugie czekałby nas 2-letni okres w ramach ERM II.

Polska na dzień dzisiejszy spełnia 2 z 4 kryteriów, by przystąpić do wspólnej waluty. Kryterium stabilności cen i dotyczące finansów publicznych były by nam zaliczone i nie powinno się to zmienić w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Polska nie spełnia kryterium kursu walutowego, ale wynika to z braku przynależności do ERM II. Nie jest zachowane również kryterium długoterminowych stóp procentowych. Pułap został przekroczony min. o 0,1%. Raport taki dotyczący spełniania kryteriów przygotowuje Komisja Europejska.

Jak to zwykle bywa są plusy i minusy takiego rozwiązania. Obecna władza nie jest entuzjastycznie nastawiona na wprowadzenie euro, więc ten temat trzeba odłożyć raczej na lata nawet 2025.

Krzysztof Pawlak

Dealer walutowy w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

Zobacz także