Dane z USA w centrum uwagi. Dolar amerykański silniejszy, co może sugerować, że inwestorzy liczą na wyższą dynamikę cen w Stanach. Poranne publikacje z Chin. Złoty znów w defensywie, balastem tym razem czynniki zewnętrzne.

Prognozy wysokie

Dzisiaj punktem kulminacyjnym dnia będą dane o inflacji CPI z USA o 14.30. Trzeba przyznać, patrząc na prognozy, że poprzeczka została ustawiona niezwykle wysoko. W przypadku bazowego wskaźnika CPI oczekiwania są na poziomie 4,3% r/r, a w przypadku CPI, aż 5,8%. Wyniki te mogą więc okazać się trudne do pobicia. Niemniej, jednak jeśli tak by się stało, to faktycznie można mówić już o wymknięciu się inflacji spod kontroli.

Wypowiedzi członków Fed nie dają odpowiedzi

Patrząc na zachowanie dolara dzisiaj i jego umocnienie od godzin porannych, można snuć tezę, że inwestorzy liczą na wysokie odczyty inflacji. To oczywiście ruszy falę spekulacji odnośnie szybszego podnoszenia stóp procentowych w amerykańskiej gospodarce, aniżeli druga połowa 2022 rok, kiedy to wygaśnie tapering. Kolejne wypowiedzi członków Fed nie dają jasnej odpowiedzi, kiedy nastąpi kolejny ruch w polityce monetarnej. Jedni twierdzą, że trzeba być ostrożnym z prognozami, a inni twierdzą, że dwie podwyżki stóp to minimum. Bądź co bądź USD jest dzisiaj silny, ale oczywiście wszystko może ulec zmianie po danych o inflacji.

Presja cenowa także w Chinach

Dzisiejsze dane z Chin pokazują, że prawie cały świat ma problem z nadmiernym wzrostem cen. Wskaźnik CPI r/r w Państwie Środka rośnie już o 1,5% (najwyższy poziom od ponad roku), ale największą uwagę zwraca dynamika cen producenckich, która pobiła historyczny rekord i wyniosła 13,5% r/r. Trzeba pamiętać, że Chiny to największa fabryka świata, która jest nastawiona na eksport, a skoro tutaj rosną ceny, to finalnie przełoży się to na wzrost presji inflacyjnej i w innych częściach świata.

Krajowa waluta w defensywie

Otoczenie zewnętrzne zdecydowanie nie wpływa korzystnie na złotego. Z jednej strony umocnienie dolara amerykańskiego wysysa kapitał z rynków wschodzących. Z drugiej widzimy oznaki lekkiego pesymizmu na rynkach, w obawie choćby przed ciągle możliwym bankructwem Evergrande, który spóźnia się z zapłatą swoich zobowiązań. Nie można też zapominać o kolejnej fali pandemii, która zbiera swoje żniwo. Coraz większy odsetek hospitalizacji może przynieść paraliż służby zdrowia. Wprowadzenie lockdownu nie jest scenariuszem bazowym, niemniej jednak taka ilość zakażeń może spowodować zastoje w przedsiębiorstwach i finalnie przełożyć się na zahamowanie tempa ożywienia gospodarczego. EUR/PLN przebija poziom 4,60, a USD/PLN jest blisko testowania poziomu 4,00.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wracamy do pandemicznego świata finansów

26 Lis 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Tarczownicy do szyku!

25 Lis 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Kiedy słowa mogą ranić

24 Lis 2021

Adam Fuchs