Na zmienność poczekamy raczej do poniedziałku

26 Lis 2020

Pod nieobecność Amerykanów obserwujemy wyjątkowo spokojny dzień na rynkach. Wczorajsze zapiski z posiedzenia Fed nie dały inwestorom żadnego kierunkowskazu co do dalszych działań decydentów polityki monetarnej z USA. Wspólna waluta koryguje ostatnie ruchy aprecjacyjne, szczególnie względem dolara. Porozumienie Wielkiej Brytanii z UE znów wątpliwe.

Amerykanie świętują

W czwartek na rynkach niewiele się dzieje. Taka to już domena rynków, gdy świętują inwestorzy z USA, czyli głównego centrum finansowego świata. Taki handel o niskiej płynności potrwa zapewne do poniedziałku. Czego więc można się spodziewać dzisiaj i jutro? Raczej czeka nas płytka korekta ruchów z ostatnich dni. Nie sprzyja również kalendarz makro, który jest niemal pusty. Warto jedynie zwrócić uwagę na minutki z EBC, które mogą okazać się wsparciem dla euro w przypadku sygnalizacji braku gotowości do dalszego cięcia stóp.

Luźna polityka konieczna

Bez wpływu na rynki okazała się publikacja zapisków z ostatniego posiedzenia Fed. Członkowie FOMC w większości zgadzają się co do tego, że wsparcie polityki monetarnej jest konieczne. Co ciekawe pojawiły się głosy, że zwiększenie QE może być nieefektywne, a bank centralny USA powinien się skupić na zakupach obligacji z dłuższym terminem wykupu.

Głosy rozsądku z Fed

Warto zauważyć, że ostatnie posiedzenie Fed miało miejsce na początku listopada. Od tego momentu wiele się jednak zmieniło na rynkach. Nastąpił znaczący przełom w kontekście szczepionek przeciw COVID-19, potwierdzono zmianę amerykańskiego prezydenta, a także znacznie pogorszyły się statystyki koronawirusa w Stanach. Dlatego zapiski z ostatniego posiedzenia są nieco nieaktualne i teraz członkowie Fed mogliby twierdzić już zgoła co innego. Niemniej jednak pojawiają się głosy rozsądku w FOMC, mówiące o tym, że nadmierny QE może mieć negatywne konsekwencje i nie jest tak zbawienny, jak się wydawało. Tyle tylko, że są to głosy mniejszościowe i trudno będzie im się przebić przez narrację pozostałych członków.

Korekta

Na EUR/USD widzimy korektę ostatnich notowań. Główna para walutowa naruszyła opór w postaci 1,1930 i od tego momentu obserwujemy spore spadki. Wczorajsza spora paczka danych z USA nie wpłynęła znacząco na notowania EUR/USD. Może dlatego, że dane były mieszane. Z jednej strony wzrost liczby bezrobotnych, a z drugiej wzrost wydatków konsumentów mimo mniejszych dochodów.

Porozumienie znów dalej

Dzisiaj widać pierwsze oznaki słabości na funcie brytyjskim. Od dobrych kilku dni inwestorzy kupowali brytyjską walutą, licząc na to, że porozumienie Wielkiej Brytanii z UE jest już bliskie finalizacji. Czas jednak nieubłaganie mija, a żadnych szczegółów nie znamy. Do tego w czwartek jedna z brytyjskich gazet napisała, że UE zamierza zwołać szczyt na koniec grudnia i dopiero wtedy zająć się tematem porozumienia. Niemal wszyscy już są zmęczeni tym tematem, ale wydaje się, że długo jeszcze nie zostanie on rozwiązany.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Koronakryzysowy piątek

22 Sty 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Kryzys? Gdzie ten kryzys?

21 Sty 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Drugie imię Polski: inflacja

20 Sty 2021

Adam Fuchs