Dolar nadal rośnie, złoty traci, oczy zwrócone na Draghiego.

Wciąż powyżej 3%.

Po wczorajszej spokojniejszej sesji dziś wracamy do tematu rosnących rentowności amerykańskiego długu, a co za tym idzie, do większych ruchów na dolarze. Ten przede wszystkim trwale złamał poziom 1,22$ na głównej parze walutowej świata. 10-letnie obligacje płacą już 3,03%, tanieją również te dwuletnie, które momenty “płaciły” ponad 2,5%. Obecna sytuacja nie sprzyja walutom z koszyka EM, które wszystkie solidarnie tracą. Najwięcej wobec dolara potaniały rosyjski rubel, rand południowoafrykański oraz nasz złoty. Kurs USDPLN obecnie wynosi 3,48 zł, czyli już 15 groszy więcej niż w poprzedni poniedziałek.

Draghi nic nie zmienia.

Pewną nadzieję na zmianę sentymentu inwestorzy upatrywali w dzisiejszym posiedzeniu EBC. Na zmianę podstawowych parametrów oczywiście nikt nie liczył, bardziej nastawiano się na konferencję prasową, która rozpoczęła się o 14:30. Problem polega na tym, że liczenie na bardziej jastrzębie stanowisko w momencie, gdy pojawia się coraz więcej negatywnych sygnałów z największej gospodarki strefy euro ociera się o naiwność. Większość wskaźników wyprzedzających koniunkturę ostatnio w Niemczech mocno rozczarowuje (jak choćby IFO). Dlatego należy się nastawić na wypowiedzi w stylu “tak długo, jak będzie istniała taka potrzeba” czy “w razie potrzeby jeszcze dłużej”, które na stałe weszły w krajobraz ostatnich konferencji Włocha.

Pewne potwierdzenie tych słów dostaliśmy już w komunikacie po posiedzeniu. „Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów EBC postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 0,00%, 0,25% oraz 0,40%. Rada Prezesów oczekuje, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym poziomie przez dłuższy okres, zdecydowanie przekraczający horyzont czasowy zakupów aktywów netto”. Podobnie wygląda treść komunikatu dotycząca programu skupu aktywów, który będzie funkcjonował na obecnym poziomie co najmniej do września 2018 roku.

Komunikat ten nie pomógł złotemu, który cały czas traci wobec głównych (i nie tylko) walut. Euro kosztuje 4,22 zł, frank się zbliża do poziomu 3,55 zł, a kurs GBPPLN dotarł już do 4,86 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wybory w cieniu brexitu

23 Lip 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Cięcie stóp w USA niemal pewne pytanie o ile

22 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Konsumpcja na plus a może być jeszcze lepiej

19 Lip 2019

Krzysztof Pawlak