Po dobrym początku dnia otwarcie giełd przywróciło strach na rynki. Złoty traci około 1,5% na wartości i znów zbliża się do swoich najsłabszych poziomów. Skoro tak wygląda poniedziałek, aż strach pomyśleć co będzie w kolejnych dniach.

Trudny poranek złotego

O ile otwarcie rynków było bardzo spokojne, o tyle od otwarcia giełd rozpoczęła się wyraźna wyprzedaż złotego. Od otwarcia giełdy euro podrożało o 5 groszy ocierając się 4,60 zł. Frank szwajcarski zaczynając na 4,31 zł przebił 4,35 zł. Dolar amerykański z kolei podskoczył z 4,23 zł na 4,30 zł. Oznacza to, że wracamy do bardzo dużej zmienności. Poziomy te oczywiście przy takich ruchach będą już prawdopodobnie nieaktualne w momencie publikacji, ale pokazują szybkość i skalę zmian na rynku.

NBP skupuje obligacje

Narodowy Bank Polski w ramach wsparcia gospodarki prowadzi program skupu obligacji. Taki krok poprawia płynność banków. Na razie skala nie jest oczywiście porównywalna z tym co robił EBC, aczkolwiek 2,5 mld złotych to i tak istotny zastrzyk gotówki. Zapowiadany jest wzrost skali w najbliższych tygodniach. Jak nietrudno się domyślić operacje te spowodowały wzrost cen obligacji. Ma to dobry wpływ na budżet, droższe obligacje oznaczają, że kolejne wypuszczane serie będą nam pozwalały taniej rolować zadłużenie.

Kryptowaluty znów pod kreską

Po tym jak w piątek bitcoin dotarł niemal do 7000 dolarów wielu analityków sądziło, że ma szansę powrócić do poziomów sprzed spadków. Dzisiejszy poranek i utrzymywanie się ceny poniżej 6000 dolarów pokazuje, że tak szybko to nie nastąpi. W sytuacji zwiększonej zmienności na rynkach oczywiście część inwestorów traktuje kryptowaluty jako bezpieczną lokatę kapitału. Na razie kosztowało ich to około ⅓ jego wartości. Wielu jednak, jak widać, woli zostawić środki w gotówce i czekać na rozwój sytuacji. Przewaga tych drugich powoduje spadki.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

To nie jest dobry moment na konflikt między USA i Chinami

25 maja 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Chiny stąpają po cienkim lodzie

22 maja 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Odwrócenie nastrojów?

21 maja 2020

Krzysztof Adamczak