pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Złoty słabnie na początku sierpnia

Złoty słabnie na początku sierpnia

03 sie 2023 Autor: Dawid Górny

W kalendarzu makroekonomicznym danych dziś nie brakuje. Spada inflacja konsumencka w Szwajcarii. Na Wyspach zgodnie z oczekiwaniami doszło do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Powyższe powinny wesprzeć słabego na początku miesiąca złotego, jednak tak się nie dzieje. Ostatnie podwyżki kosztu pieniądza w Turcji nie są jeszcze widoczne w danych inflacyjnych znad Bosforu.

Spadek utrzymany

Szwajcarska inflacja obniżyła się do poziomu 1,6% w ujęciu rocznym. Jest to piąty miesiąc spadkowy z rzędu, co oznacza utrzymanie trendu, który sprowadził helwecką dynamikę cen w akceptowalne przez tamtejszy bank narodowy spektrum celu inflacyjnego. Sukcesem jest również wskazanie w ujęciu miesięcznym, które znalazło się 0,1 punktu procentowego poniżej kreski. Wygrana Szwajcarów ma swoje źródło w roztropnie prowadzonej polityce monetarnej, charakteryzującej się szybkimi reakcjami na dane napływające z rynku. Natychmiastowe podwyżki kosztu pieniądza w momencie niewielkiego przekroczenia celu inflacyjnego mają także swoje negatywne konsekwencje – spodziewane spowolnienie w przemyśle, o czym pisałem wczoraj. Pomimo spadku CPI, kurs CHF/PLN kontynuuje dziś swój marsz w kierunku północnym, pokonując poziom 4,65 PLN. Jest to jednocześnie kolejne potwierdzenie sierpniowej deprecjacji złotego na szerokim rynku. W środę PLN słabnie również do euro i dolara. O godzinie 14:00 kurs EUR/PLN to 4,459 PLN a USD/PLN to 4,078 PLN.

Kolejna podwyżka!

Bank Anglii ponownie zdecydował podnieść koszt pieniądza o 25 punktów bazowych. Ruch był zgodny z oczekiwaniami rynkowymi. Zaskoczeniem mógł być jedynie wynik głosowania. Tylko jeden członek oponował przeciwko podwyżce. Pozostałych 8 było za. Stopy procentowe na poziomie 5,25% są na najwyższym poziomie od marca 2008 roku. Publikacja zgodna z konensusem osłabiła funta szterlinga na szerokim rynku. Zyskał również złoty. Aprecjacja nie była jednak na tyle silna, aby trwale przebić wsparcie 5,15 PLN, od którego odbijamy się od drugiej połowy kwietnia.

Odbicie nad Bosforem

W Turcji obserwujemy powtórkę z rozrywki. Inflacja konsumencka ponownie wzrasta. Najnowszy odczyt to 47,8% i jest on o prawie 10 punktów procentowych wyższy od tego sprzed miesiąca. W dalsze obniżanie dynamiki cen nie wierzył nawet rynek, który spodziewał się wskazania na poziomie 47,83. Dotychczasowych spadków inflacji, które trwały od października ubiegłego roku, nie wspiera już nawet efekt bazy. Przypomnę, że w połowie 2022 roku tureckie CPI oscylowało przy poziomie 80%. Nadzieją dla liry pozostaje ostatnia zmiana w Banku Centralnym Republiki Tureckiej i odejście od luźnego prowadzenia polityki monetarnej. Od maja stopy procentowe w omawianym kraju wzrosły z 8,5% do 17,5%. Podwyżka powinna umocnić lirę, jednak efekt zmian kosztu pieniądza widoczny jest z kilkumiesięcznym opóźnieniem.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

EUR/USD znów zatrzymany przy 1,08 USD
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Wzrok skierowany dzisiaj za ocean
Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Cięcie stóp w USA dopiero po wyborach?
Krzysztof Pawlak