Ostatnie dni przynoszą odwrócenie się inwestorów od dolara amerykańskiego. Niedługo waluta USA cieszyła się z wiodącej pozycji na rynku walutowym. Mimo wszystko jednak poniedziałkowa wyprzedaż amerykańskiej waluty może dziwić. Na parze EUR/USD dotarliśmy w rejon 1,13. Dzisiaj obserwujemy delikatną korektę tego ruchu.

Być może inwestorzy wystraszyli się słów Baracka Obamy, mówiących o tym, że silna waluta stanowi problem. I jak to zwykle bywa inwestorzy nie wysłuchali wypowiedzi do końca, gdyż później stwierdzenie to zostało dwukrotnie zdementowane. Wiadomym jest, że silna aprecjacja waluty może spowodować większe zainteresowanie władz. Ale w przypadku co raz lepszych prezentowanych danych ekonomiczny z USA po ciężkiej zimie, bardzo ciężko będzie powstrzymać umacnianie się dolara. Ruch wzrostowy na parze EUR/USD mogą powstrzymać czwartkowe dane na temat sprzedaży detalicznej za maj.

Trzeba dodatkowo wziąć pod uwagę cały czas temat Grecji. Wczoraj szef Komisji Europejskiej powiedział, że Unia jest gotowa dogadać się z Grekami, ale liczy także na jakieś ustępstwa z ich strony. Czyli można powiedzieć wciąż to samo. Jutro ma dojść do kolejnego spotkania przy okazji szczytu UE. Trudno jednak się spodziewać by przyniosło ono przełom.

Musimy wziąć pod uwagę, że poprawa sytuacji gospodarczej w strefie euro, a mianowicie wzrost inflacji, akcja kredytowa przełoży się na wzrost rentowności obligacji. A to może spowodować, że europejska waluta będzie silniejsza. Oznaką skuteczności programu QE jest właśnie wzrost rentowności obligacji. Wzrosty na EUR/USD pozostaną jednak ograniczone, gdyż ciągle w perspektywie będzie prawdopodobna podwyżka stóp procentowych w USA.

Dzisiaj poznaliśmy dane na temat handlu zagranicznego z Wielkiej Brytanii i PKB ze strefy euro. Publikacje były zgodne z oczekiwaniami i nie wpłynęły na zachowanie głównych walut. O 16 poznamy jeszcze dane o zapasach hurtowników z amerykańskiego rynku, jednak są to drugorzędne publikacje. Z rodzimego rynku nie ma żadnych prezentacji, także nadal złoty będzie pod wpływem czynników zewnętrznych czyli sprawy Grecji, Turcji a także ruchów na głównej parze walutowej EUR/USD.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

FED decyduje

13 Gru 2017

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Funt nadal w odwrocie mimo pozytywnych danych

12 Gru 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Tydzień z Bankami Centralnymi

11 Gru 2017

Mateusz Wielewicki