Zamrożona RPP: czekanie zamiast działania

Autor: Krzysztof Pawlak

Wydłużenie pauzy w obniżkach stóp przez RPP jest scenariuszem bazowym przed rozpoczynającym się dziś dwudniowym posiedzeniem. Na rynku złota i srebra obserwujemy powrót kupujących, a w USA kolejny shutdown – i tym samym brak danych z rynku pracy, który utrudnia ocenę stanu amerykańskiej gospodarki. 

RPP wypatruje wiosny 

Dzisiaj rozpoczyna się drugie w tym roku posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Decyzję poznamy jutro, a konsensus rynkowy zakłada utrzymanie stóp bez zmian. Na styczniowym posiedzeniu Rada nie zaskoczyła analityków i zgodnie z tym co sugerowała na grudniowym posiedzeniu utrzymała koszt pieniądza bez zmian. Logika podpowiada, że i tym razem nie ma miejsca na niespodzianki, tym bardziej, że od ostatniego spotkania minęły raptem 3 tygodnie. Do tego na rynek trafiły dane o wynagrodzeniach za grudzień, które pokazały wzrost aż o 8,6% r/r, co znacznie rozminęło się z oczekiwaniami analityków. Takie przyspieszenie dynamiki płac może stanowić hamulec dla RPP do dalszego obniżania stóp procentowych. Warto też poczekać na tzw. efekt styczniowy, czyli wzrost opłat w wielu sektorach, który może dać duży impuls wzrostowy dla inflacji konsumenckiej. Przypomnijmy, że w poprzednim roku było to aż 1% m/m. Biorąc pod uwagę, że nowe projekcje pojawią się w marcu (podobnie jak „świeże” dane dynamiki cen), Rada ma sporo argumentów za poczekaniem do wiosny z ewentualnymi zmianami w polityce monetarnej. Czyli, patrząc na rozkład posiedzeń, do kwietnia. 

Wraca popyt na złoto i srebro

Po niesamowitych ruchach na metalach szlachetnych, dziś znów uaktywnili się kupujący, liczący na to, że przecena może dobiegać końca. Skąd popyt na złoto akurat dzisiaj? Tego nie wiemy, być może nasz rodzimy NBP zwietrzył okazję i  wykorzystał szansę na zakupy, by dobić do zakładanego poziomu rezerw w wysokości 700 ton. Złoto rośnie dzisiaj o ponad 5%, a w przypadku srebra jest to imponujące ponad 8,5%. Patrząc jednak na wcześniejszą hossę i późniejszą lawinę spadkową w piątek, widzimy jak ten rynek jest napięty, a sytuacja z dnia na dzień potrafi wymknąć się spod kontroli. Złoto wciąż pozostanie w głowach inwestorów aktywem, które wykorzystuje się jako zabezpieczenie przed inflacją czy ryzykiem w geopolityce, a więc sensu trendu wzrostowego nie podważono. Niemniej jednak nastąpiło schłodzenie głów inwestorów rozgrzanych do czerwoności. Trzeba też pamiętać, że w przypadku zarówno złota, jak i srebra mówimy o wzrostach rzędu odpowiednio 65% i 160% w 2025 roku. Rynek staje się więc bardzo wrażliwy na emocje i lawinowy odpływ kapitału, zwłaszcza spekulacyjnego. 

Bez danych w piątek 

Dopiero co „wyszliśmy na prostą” z danymi makro z USA po shutdownie w październiku i listopadzie, a znów będziemy mieli opóźnienie. Przedłużenie finansowania budżetowego trwało do końca stycznia 2026, a skoro nie ma porozumienia między Demokratami a Republikanami, to instytucje znów zostały zamknięte (w części, ale włącznie z Departamentem Pracy) i mamy kolejny shutdown. Dla inwestorów to kolejny problem i trudności w ocenie kondycji amerykańskiej gospodarki. Tym razem jest jednak szansa, że shutdown zakończy się dość szybko, już dzisiaj nastąpi głosowanie. Niemniej jednak dane z rynku pracy w piątek na pewno się nie pojawią. Podczas ostatniego posiedzenia prezes Fed wskazywał na poprawę rynku pracy i tym samym stało się to argumentem za brakiem obniżki stóp. Brak danych komplikuje sytuację i stawia Fed w trudnej sytuacji. Początek lutego na głównej parze walutowej świata przebiega pod znakiem spadków, aktualnie jesteśmy poniżej granicy 1,18. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.