Zagadka: jak zareagować na amerykańskie CPI zgodne z prognozą?

13 sty 2023 Autor: Dawid Górny

Wczorajszy odczyt inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych nie zaskoczył ekspertów. Zaskoczył natomiast inwestorów, którzy w pierwszej chwili nie za bardzo wiedzieli jak się zachować, w końcu czekali na odczyt cały tydzień! Piątek to również kilka odczytów CPI z eurozony. Spóźniony bitcoin wybija 19000 USD.

Inflacja w Stanach

Wczorajsze odczyty inflacji wpisały się w prognozy rynkowe. CPI wyniosło 6,5%, natomiast jej bazowy odpowiednik to 5,7%. Widzimy zatem coraz mocniejsze zbliżanie się do siebie wartości tych dwóch wskaźników. Nie ma co ukrywać, odczyt wzrostu cen konsumenckich był najbardziej wyczekiwanym przez inwestorów miernikiem gospodarczym w tym tygodniu. Jednak po jego ogłoszeniu aktywni gracze na rynku odczuli lekkie zakłopotanie. Nie do końca wiedzieli, jak to odebrać i rozegrać. Dobrze to obrazują pięciominutowe świece na wykresie eurodolara oraz złota, które wczoraj tuż po godzinie 14:30 pokazały ogromne cienie w dół, jednak zamknęły się sporo powyżej wartości ich otwarcia. W obu przypadkach zaobserwowaliśmy późniejsze, mocne wahnięcie, po czym podążyliśmy w kierunku północnym. W ten oto sposób, główna para walutowa świata stanowczo przebiła poziom 1,08 USD, dochodząc momentami nawet powyżej 1,086 USD. Złoto podrożało w stosunku do dolara amerykańskiego i do dziś utrzymuje się powyżej wartości 1900 USD za jedną uncję.

Inflacja w strefie euro

Koniec tygodnia przyniósł również odczyty wskaźników obrazujących wzrost cen z państw europejskich. Dynamika cen konsumenckich spadła we Francji (5,9%), Hiszpanii (5,7%) oraz Rumunii (16,4%). Warto zauważyć, że w ostatnim z wymienionych krajów w tym tygodniu zdecydowano się na podwyżkę stóp procentowych, zatem problem jest nadal dostrzegany przez tamtejszych decydentów, czego zresztą nie można podważyć patrząc na liczby umieszczone w nawiasach poprzedniego zdania. Idąc dalej, słowackie CPI pozostało na niezmienionym poziomie 15,4%. Wzrost cen konsumenckich odnotowała natomiast Szwecja z wynikiem 12,3% oraz Węgrzy – imponujące 24,5%. Ciekawić może odczyt madziarskiej inflacji bazowej, która według danych na stronie Investing jest na poziomie 24,8%. Jest to wartość wyższa, od wskaźnika CPI, a to nam mówi o sporych problemach wewnętrznych węgierskiej gospodarki.

Spóźniony bitcoin

Wczorajsze osłabienie amerykańskiej waluty daje nadzieje bardziej ryzykownym aktywom. Wśród nich nie mogło zabraknąć najbardziej dzikiego zachodu, jakim nadal pozostaje rynek kryptowalut. Jej lider, Bitcoin, zareagował na wczorajsze dane z opóźnieniem. Po godzinie 19 nieśmiało spojrzał w kierunku północnym, po czym z pewnością wykonał jeszcze dwa imponujące kroki w górę. Patrząc z perspektywy czasu, wyglądało to tak, jakby rynek krypto obserwował reakcję innych rynków po odczycie CPI, a następnie obrał ten sam kierunek. Ciekawe są również dwa mocne skoki na wykresie, które mogą sugerować o zmniejszającej się płynności BTC na rynku po listopadowym upadku giełdy FTX. Przypomnę, że dopiero wtedy wielu inwestorów uznało za nierozsądne trzymanie swoich krypto assetów na scentralizowanych giełdach i nastąpiły gigantyczne wypłaty na portfele zewnętrzne. Zgodnie z danymi na platformie CryptoQuant, w listopadzie przed upadkiem FTX na scentralizowanych giełdach znajdowało się ponad 2,5 mln BTC. Dziś wykres wskazuje niecałe 2,2 mln BTC. Jednocześnie, jest to najniższa wartość na tym wykresie, który powstał w styczniu 2020 roku. Zatem podaż na giełdach scentralizowanych cały czas się zmniejsza, a w ciągu ostatnich 2 miesięcy tempo zjawiska przyspieszyło. Sugerować to może większą zmienność cenową, wraz z wzrostem lub zmniejszaniem się popytu. W piątek, chwilę po południu Bitcoin nieśmiało wrócił powyżej 19000 USD za sztukę. Przypomnijmy, że na dzień dzisiejszy wykopanych zostało lekko ponad 19,2 mln BTC, a tylko niecałe 2,2 mln dostępnych jest na giełdach scentralizowanych. Pomimo wcześniejszego spostrzeżenia, od początku roku na rynku krypto brakuje negatywnych informacji, które mogłyby doprowadzić do zepchnięcia cen do jeszcze niższych minimów, natomiast coraz częściej pojawiają się te pozytywne.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dziś o 20 decyzja FED

01 lut 2023

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Czekając na bankierów

31 sty 2023

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Polska prawie na 5

30 sty 2023

Adam Fuchs