Trudno powiedzieć, żeby dane i komunikaty, które dotarły do nas wczoraj i dziś, były dla rynków dużym zaskoczeniem. Europejskie PMI obciążone nastrojami w Niemczech kierują nas coraz wyraźniej ku spowolnieniu. Nikt też nie spodziewał się jakiegoś wyraźnego ruchu po stronie EBC, nie tylko ze względu na fakt ostatniego posiedzenia z Mario Draghim na fotelu prezesa, ale też z powodu podjętych wcześniej decyzji, czyli chociażby ponownego uruchomienia QE.

Europa w dół, Ameryka w górę

Czwartek upłynął pod znakiem napływających przez cały dzień danych. Od rana nie zaskoczyły wskaźniki PMI, najpierw z Niemiec, a potem dla całej strefy euro. Niestety nastroje się nie poprawiają (45,7 pkt dla europejskiego przemysłu), a rezultaty rozmijają się z oczekiwaniami analityków, którzy w dalszym ciągu chcą widzieć świat w lepszych barwach niż managerowie. Po południu nadeszły odczyty z USA i nastroje amerykańskich przedsiębiorców są o wiele lepsze, PMI dla przemysłu było wyraźnie powyżej przewidywań  i wyniosło 51,5 pkt. EUR po tych informacjach traciło do USD, przez moment schodząc poniżej 1,11. Dziś wsparciem dla wspólnej waluty powinien być lepszy od oczekiwań wskaźnik nastrojów biznesowych Ifo w Niemczech (94,6 pkt).

Draghi bye bye

Wyczekiwana od kilku miesięcy zmiana za sterami Europejskiego Banku Centralnego powoli staje się faktem. Zarząd EBC spotkał się wczoraj po raz ostatni pod przewodnictwem Draghiego i raczej nikt nie oczekiwał po tym spotkaniu wyraźnego ruchu ze strony regulatora. Stopy procentowe pozostały na tym samym poziomie. Trudno też było spodziewać się jakiegoś wyraźnego komunikatu na konferencji po posiedzeniu, tym bardziej że dopiero 1 listopada zostanie ponownie uruchomione QE w wysokości 20 mld EUR miesięcznie. W trakcie swojej kadencji obecny prezes europejskiego regulatora musiał mierzyć się z wieloma wyzwaniami i na razie trudno jednoznacznie go oceniać, ale jedno można powiedzieć zdecydowanie. Doprowadzenie do ujemnych stóp procentowych i powtarzanie programów luzowania sprawiło, że swojej następczyni pozostawia coraz mniej nabojów w kaburze i prowadzenie polityki monetarnej będzie coraz trudniejszym zadaniem…

Brexit nas nie opuszcza

Prawdopodobnie jeszcze dziś unijni przywódcy zaakceptują brytyjski wniosek o przełożenie terminu wyjścia z UE do końca stycznia 2020 r. Jednak w żaden sposób nie powstrzyma to chaosu wokół tego procesu, ponieważ z Londynu dochodzą przecieki, że już na następnym posiedzeniu parlamentu Boris Johnson złoży wniosek o przedterminowe wybory, do których miałoby dojść 12 grudnia. W takim wypadku trudno przewidywać, czy w dalszym ciągu będzie procedowana przeforsowana wcześniej ustawa o warunkach wyjścia, czy wszystkim miałaby się już zająć nowa Izba Gmin. Funt już od kilku dni słabnie względem głównych walut, na razie nie widać przesłanek do silniejszych ruchów, ale w przypadku brexitu każdy scenariusz jest możliwy.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Złoty odrabia straty

15 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Niemcy bronią się przed recesją

14 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Trumpa naginanie woli

13 Lis 2019

Krzysztof Adamczak