Wypowiedzi bankierów centralnych w centrum uwagi

26 Cze 2017

Spokojnie przy braku danych

Dzisiejszy dzień przebiega dość spokojnie na rynkach. Kalendarz makro nie rozpieszcza dziś inwestorów. Mimo wszystko co było warte uwagi pojawił się wskaźnik Ifo dla niemieckiej gospodarki. Wynik najwyższy w historii pokazuje, że nasi zachodni sąsiedzi mają powody do optymizmu. Firmy wierzą w dalszą poprawę i siłę swojej gospodarki. Trzeba jednak pamiętać, że dane ankietowe rzadko pokazują realna perspektywę. Łatwo o przeszacowanie realnego optymizmu.

Dolar znów stracił

Koniec poprzedniego tygodnia minął pod znakiem odejścia inwestorów od dolara. Stało się tak po kilku dniach mocniejszej waluty amerykańskiej. Członkowie w swoich wystąpieniach, szczególnie tych z piątku, mocno jednak schłodzili głowy inwestorów. Stąd dzisiaj bacznie zwracano uwagę na to co powie John Williams w Sydney. Przełomu nie było, podtrzymał on swoje stanowisko o możliwym przegrzaniu gospodarki gdy stopy pozostaną niskie. Pamiętać trzeba jednak, że to zdecydowanie jastrzębi członek Fed a prawo głosu będzie miał dopiero w przyszłym roku.

Wystąpienia

Sporo takich wystąpień czeka nas w kolejnych dniach przy okazji forum ekonomicznego w Portugalii. Wypowiedzi Mario Draghiego czy Marka Carneya mogę rozruszać rynki. Ciekawostką może być wystąpienia byłego szefa Fed Bena Bernanke. Pytanie jak on widzi dalsze kroki władz monetarnych swojego kraju. Nie będzie Janet Yellen ale i ona zabierze jutro głos przy innej okazji.

1,12 i gdzie dalej

Póki co EUR/USD pozostaje tuż poniżej 1,12 i trudno wyrokować w którym kierunku główna para może podążyć. Sytuacja jest ciekawa bo z jednej strony mamy luźną politykę EBC, która pewnie potrwa biorąc pod uwagę choćby słabą kondycję włoskich banków. Z drugiej niby jastrzębi Fed ale dane makro odbierają nieco argumentów do dalszych kroków ze strony Fed. Wypadałoby poczekać na powrót inflacji choćby do celu co wcale nie będzie łatwe. Podsumowując brak argumentów za zwyżką i spadkami na głównej parze.

Złotówka znów na czele wzrostów

Złotówka po trudnych dniach powróciła do spadków. Pomógł z pewnością kolejny spadek bezrobocia ale i pozytywne informacje z Niemiec. Fundamenty polskiej gospodarki powodują, że korekty są dość krótkotrwałe i płytkie. Inwestorzy wykorzystują wyższe poziomy na wejście w krótką stronę rynku. I nie ma się co dziwić pojawiają się głosy z NBP, że wzrost gospodarczy w tym roku może być na poziomie 4%. Już nie mówiąc o deficycie, który jest na bardzo niskim poziomie po 5 miesiącach tego roku a tym samym może miło zaskoczyć i w perspektywie całego roku. Mimo wszystko by zejść trwale poniżej ostatnich poziomów czyli choćby 4,17 na EUR/PLN potrzeba będzie zmiany podejścia RPP na bardziej jastrzębie.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Bliski Wschód znowu wrze

20 maja 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Niepewności ciąg dalszy

17 maja 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Jedna wojna (handlowa) na raz

16 maja 2019

Krzysztof Adamczak