Wyczerpany potencjał spadkowy na głównej parze (przynajmniej na chwilę)

18 Lis 2021

Na wykresie EUR/USD górę wzięła technika. Chwilowe odreagowanie na głównej parze walutowej świata daje wytchnienie walutom rynków wschodzących. USA i Chiny chcą okiełznać inflację nieco inaczej. Kolejne wypowiedzi członków Fed nie dają odpowiedzi, czy faktycznie szybsze podwyżki stóp procentowych w Stanach są możliwe.

Nie fundamenty, a technika

Główna para walutowa świata zatrzymuje się, póki co w trendzie spadkowym. Oczywiście nie znaczy to, że coś się zmieniło, nadal fundamenty na czele z polityką monetarną pozostają za „zielonym”. Rynki dyskontują scenariusz zwiększania się rozpiętości stóp procentowych między USA a strefą euro. Trzeba pamiętać, że to ciągle tylko spekulacje, mimo że poparte konkretnymi argumentami, a więc wysoką inflacją i solidnym wzrostem gospodarczym, które to mają zmotywować Fed do szybszego działania. Tym razem jednak zadziałała technika i skuteczna obrona wsparcia wynikająca ze zniesienia Fibonacciego, które często uaktywniają kupujących.

Lekkie odreagowanie

Póki co nie można absolutnie mówić o zmianie trendu na EUR/USD, niemniej jednak chwilowe zatrzymanie spadków na tej parze daje ulgę walutom rynków wschodzących. Złoty w relacji do euro cofa się znad przepaści, którą był szczyt z marca ubiegłego roku na poziomie 4,68 i stabilizuje się w okolicach 4,65. Również na parze USD/PLN widzimy delikatnie zwrot w dół i spadek o około 2 grosze. Nadal jednak trzeba być ostrożnym, bo presja podażowa na polską walutę absolutnie nie wygasła.

Rządy mocarstw biorą się za inflację

Poza walką bankierów centralnych z inflacją, bądź co bądź spóźnionych ze swoją reakcją, do tej nierównej batalii dołączają też rządy mocarstw. Ciekawy pomysł zatrzymania presji inflacyjnej sygnują USA i Chiny, które postanowiły zbić ceny ropy naftowej. Nie da się ukryć, że skokowy wzrost notowań czarnego złota z ostatnich tygodni to solidna dawka dołożona do wzrostu cen. Stany Zjednoczone zaprosiły Państwo Środka do wspólnego działania i uwolnienia strategicznych rezerw tego surowca. Większa podaż ropy naftowej to oczywiście niższa cena i takowy scenariusz obserwujemy obecnie na rynkach. Tym działaniem oba mocarstwa zyskają jeszcze więcej, dadzą do myślenia inwestorom spekulującym na wzrosty notowań ropy naftowej, że coś się zaczyna dziać i nie warto napędzać już cen. Zdecydowanie takie plany należy pochwalić i powinny one przynieść ulgę dla konsumentów i spowolnić dynamikę cen. Jak donoszą media, zapowiedź takich działań już przyniosła spadki cen frachtu w Chinach.

Ostrożne wypowiedzi

W tym tygodniu poza sprzedażą detaliczną z USA danych makro jest jak na lekarstwo. Dlatego większą uwagę inwestorzy skupiają na wypowiedziach członków Fed, których jest dość sporo w ostatnich dniach. Śledząc jednak konkretne wystąpienia, można odnieść wrażenie, że członkowie Fed nabierają wody w usta i boją się cokolwiek sugerować. Wypowiedzi są lakoniczne i bez żadnych konkretów, i co warte uwagi bardzo ostrożne, co w teorii nie powinno podsycać spekulacji odnośnie szybszego podnoszenia stóp w USA i przynajmniej na jakiś czas zatrzymać wzrosty USD. Rynki też śledzą informacje odnośnie nominacji na szefa Fed. Czy pozostanie Powell, czy jednak stery obejmie mimo wszystko bardziej gołębia Lael Brainard. W krótkim terminie powołanie tej drugiej kandydatki może odwrócić sytuację na EUR/USD.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wracamy do pandemicznego świata finansów

26 Lis 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Tarczownicy do szyku!

25 Lis 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Kiedy słowa mogą ranić

24 Lis 2021

Adam Fuchs