Walutomat logo

Wojenne cherry picking

Autor: Krzysztof Adamczak

Inwestorzy nie tracą nadziei na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dziś w nocy czeka nas orędzie prezydenta Trumpa do narodu. Indeksy PMI sugerują, że biznes dalej pozostaje optymistycznie nastawiony. Na FOREX widzimy dziś odejście od dolara, na czym korzysta złoty. 

Orędzie (nie tylko) do narodu

Rzeczniczka Białego Domu poinformowała, że dzisiaj o godzinie 21:00 lokalnego czasu (w Polsce będzie już późna noc) swoje orędzie do narodu ma wygłosić prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Rynek co oczywiste zakłada, że przemówienie skupi się na konflikcie na Bliskim Wschodzie i ruszyła lawina domysłów. Co ciekawe inwestorzy kolejny raz zaskakują wybieraniem z medialnego szumu tych pozytywnych przekazów. Idealnym przykładem jest reakcja na komunikat z Iranu, gdzie mogliśmy przeczytać, że strony wymieniły się żądaniami, ale o żadnych negocjacjach nie ma mowy. Kapitał skupił się na pierwszej części, tę drugą całkowicie ignorując. Takich przykładów jest znacznie więcej, co ma dwojakie implikacje. Po pierwsze dość wyraźnie pokazuje sentyment rynkowy i jeśli faktycznie dojdzie do jakiegoś porozumienia, kapitał stoi już w blokach startowych, by wystrzelić radośnie w górę. Po drugie jednak, jeśli nie uda się dowieźć tych rozbudowanych oczekiwań, zimny prysznic może okazać się wyjątkowo nieprzyjemny. 

PMI budzi optymizm

Przed wystąpieniem Trumpa rynki przetrawią jeszcze dzisiejsze dane makroekonomiczne, które pokazują mieszany obraz globalnej gospodarki w obliczu szoku naftowego. Środa to przede wszystkim seria odczytów indeksów PMI. Strefa euro zaskoczyła pozytywnie — finalny PMI dla przemysłu wyniósł 51,6 (prognoza 51,4), głównie dzięki wynikowi z Niemiec na poziomie 52,2 pkt. Optymizmem powiało też ze Szwajcarii, która osiągnęła imponujące 53,3 pkt wobec prognozy o 6 punktów niższej. Polski przemysł odnotował wynik 48,7 pkt, bijąc prognozy (47,2), ale wciąż pozostając poniżej granicy 50 pkt. Bardziej niepokojące są dane o bezrobociu — w strefie euro wzrosło do 6,2% wobec prognozowanych 6,1%, co sugeruje, że wysokie ceny energii zaczynają uderzać w realną gospodarkę. Z Azji napłynął mieszany sygnał: Japonia pokazała silny indeks Tankan (17 dla przemysłu, 36 dla usług), ale Chiny rozczarowały spadkiem PMI do 50,8 z 52,1, co potwierdza obawy o spowolnienie drugiego co do wielkości konsumenta ropy na świecie. Po południu czekają nas kluczowe dane z USA — raport ADP (14:15), sprzedaż detaliczna (14:30) i ISM Manufacturing (16:00), które pokażą, jak amerykańska gospodarka radzi sobie z benzyną po 4 dolary za galon i inflacyjnymi oczekiwaniami na poziomie 4,2% według OECD.

Peace rally

Na wykresach widać wyraźny ruch „peace rally”, mimo że fundamenty sugerują coś zupełnie innego. Eurodolar dotarł do 1,16$, co oznacza, że jest najwyżej od blisko tygodnia. Odejście od dolara widać zresztą na całej szerokości rynku. Polski złoty wykorzystał moment słabości USD i umacnia się względem najważniejszych walut globu: USDPLN spada poniżej 3,70 zł, EURPLN oscyluje wokół 4,28 zł, zmagając się z istotną linią wsparcia, co daje nam oddech po ostatnich zawirowaniach. Indeksy giełdowe kontynuują odbicie — S&P 500 po wczorajszych wzrostach +2,45% dzisiaj dalej rośnie, azjatyckie giełdy rano  wystrzeliły (Nikkei +4-5%, Kospi +6-8%), choć częściowo oddały zyski w trakcie sesji. Paradoksalnie, złoto — klasyczny safe haven — zamiast spadać na kanwie globalnego sentymentu, dzisiaj dalej rośnie i znajduje się najwyżej od 20 marca (~4760$ za uncję), co może sugerować, że duzi gracze nie do końca wierzą w trwałość deeskalacji. Rynek gra na dwóch fortepianach: technicznie kupuje ryzyko na nadziei pokoju, ale jednocześnie asekuruje się złotem „na wszelki wypadek”.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adamczak-mae

Autor

Krzysztof Adamczak

Dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl od 2015 roku. Swoją przygodę z rynkami finansowymi rozpoczął jeszcze w czasach akademickich. Uwielbia rozmawiać o rynkach zarówno z ekspertami, jak i studentami, z którymi dzieli się wiedzą również podczas gościnnych wykładów na uczelniach oraz na specjalistycznych eventach. Zawodowo zajmuje się hedgingiem, a prywatnie spekulacją na walutach, surowcach oraz indeksach giełdowych.