Tria ujarzmia rentowność, funt walczy z pesymizmem, MFW docenia Polskę.

Włoska robota.

Rynek walutowy cały czas skupia się na włoskim budżecie. Trwający konflikt między rządem w Rzymie a Unią Europejską pompuje rentowność włoskich obligacji. Te dziś rano wzrosły do poziomu 3,70%, czyli najwyższego od czterech lat. O tym, że jest to spowodowane typowo włoskimi problemami świadczy rosnący spread między rentownością długu niemieckiego i włoskiego. Ten wynosił już ponad 3%, czyli najwięcej od pięciu lat. Taki rozwój sytuacji zmusił Włochów do bardziej otwartego dialogu z rynkiem. To zadanie wziął na siebie minister finansów Giovanni Tria, który spróbował uspokoić trochę nastroje. Co zaskakujące można powiedzieć, że mu się to udało, ponieważ po jego przemówieniu rentowności spadły o 20 punktów bazowych. Może to dziwić o tyle, że Tria nie powiedział nic konkretnego, a jedynie wyraził zaniepokojenie obecną sytuacją. Pytanie tylko na jak długo to wystarczy, ponieważ rynek w końcu zażąda działania, a nie tylko gładkich słówek.

Co dalej z funtem?

W gorący okres wszedł także funt. Po tym, jak w ostatnim czasie dość mocno rosło napięcie na linii Londyn Bruksela, wczoraj niespodziewanie na rynku pojawiła się plotka, jakoby miało się udać wypracować porozumienie i to jeszcze w tym tygodniu. Inwestorzy docenili ten promyk nadziei i funt od wczoraj wyraźnie się umacnia. Przed południem optymizm trochę opadł ze względu na słabszy od oczekiwań odczyt PKB. Roczna dynamika wzrostu spadła do poziomu 1,5%. Wyższe od predykcji okazała się za to wielkość produkcji przemysłowej. Brytyjska waluta dzisiaj już trzykrotnie przymierzała się do pokonania poziomu 4,93 zł, co jest ostatnim oporem przed równymi 5 zł.

MFW podnosi prognozy.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy uaktualnił swoje prognozy dla Polski. W nowym raporcie analitycy spodziewają się, że polska gospodarka będzie rosła w tempie 4,4% w obecnym oraz 3,5% w przyszłym roku. Oznacza to wzrost o 30 punktów bazowych dla przyszłorocznej predykcji. Według funduszu w przyszłym roku wyraźnie przyspieszy inflacja, która ma wynieść 2,9% przy 2% w 2018 roku. Bezrobocie będzie nadal spadać, by osiągnąć równe 4% na koniec przyszłego roku. Te dobre wiadomości nie wystarczyły, by umocnić złotego, który nieznacznie dzisiaj traci. Dolar kosztuje 3,745 zł, euro 4,31 zł a frank szwajcarski 3,775 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dolar może zyskać ale więcej ma do stracenia

07 Gru 2018

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

OPEC pod presją Trumpa

06 Gru 2018

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Decyzja RPP

05 Gru 2018

Mateusz Wielewicki