Początek tygodnia zdefiniować można krótko – rynki w dalszym ciągu grają zeszłotygodniowy scenariusz. Gorsze dane z USA oraz konferencja EBC sprawiły że na głównej parze walutowej zauważyliśmy odwrót od amerykańskiej waluty w kierunku euro. Mimo jeszcze niedawnych spekulacji o możliwym przebiciu parytety na EURUSD, wydaje się to na chwilę mało realne, a kurs uparcie tkwi na poziomach 1,07.

Na rynkach widać, że sentyment jakim inwestorzy dążyli amerykańską walutę powoli się wyczerpuje. Gorsze dane zza oceanu nie zachęcają do zajmowania długich pozycji na dolarze. Z drugiej strony za pogorszenie koniunktury w pierwszym kwartale tłumaczone jest słabymi warunkami pogodowymi. Pamiętać należy również, że głównym motorem napędowym dla ostatnich ruchów amerykańskiej waluty była perspektywa podwyższania stóp procentowych, co dalej jest tematem istniejącym w świadomości inwestorów.

W dniu dzisiejszym czeka nas jeszcze szereg informacji makroekonomicznych z rodzimej gospodarki. O godzinie 14.00  Główny Urząd Statystyczny zaprezentuje dane o dynamice produkcji przemysłowej, wynikach sprzedaży detalicznej oraz cenach produkcji. Rynek oczekuje bardzo pozytywnego obrazu polskiej gospodarki. Analitycy szacują że produkcja przemysłowa wzrosła w ujęciu rocznym o 7,2% (poprzedni odczyt 4,9%), sprzedaż detaliczna wzrosła w rok do roku o 1,5% (poprzednio -1,3%) a inflacja producencka (PPI) wyniosła -2,5% w ujęciu rocznym (poprzednio -2,7%).

Dzisiejsze odczyty danych makroekonomicznych są niezmiernie ważne z punktu widzenia złotego. Od ponad tygodnia polska waluta balansuje na granicy psychologicznej bariery 4 złotych za euro. Jeśli dzisiejsze odczyty okażą się znacząco lepsze lub gorsze od tych dyskontowanych przez rynek będziemy świadkami albo mocnego zejścia poniżej poziomu 4,00 (dodatkowo nakręconego zleceniami stop loss złożonymi przez spekulantów) albo pogrzebaniem szans na przełamanie tak ważnego poziomu, połączonego z korektą silnego ruchu umacniającego polską walutę w ostatnich tygodniach.

 

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Już tak blisko a ciągle daleko

12 Lis 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Trumpowi podobają się wzrosty na giełdach

08 Lis 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Rozejm w wojnie handlowej?

07 Lis 2019

Adam Fuchs