Coraz więcej państw rozważa łagodzenie restrykcji. Analitycy nie mają wątpliwości, że czeka nas recesja. To jak bardzo głęboka zależy głównie od tego, kiedy wrócimy do normalności.

Włochy mają dość

Kolejne kraje uświadamiają sobie, że trwający lockdown nie będzie mógł trwać w nieskończoność. Koszty, które on generuje, na dłuższa metę są nie do przyjęcia, dlatego rządy coraz mocniej myślą nad kompromisem między walką z pandemią a ratowaniem gospodarki. Media podały, że nad takim planem przynajmniej częściowego wyłączenia restrykcji pracuje rząd federalny Niemiec, choć na razie brakuje oficjalnego potwierdzenia tych informacji. Bardziej otwarcie nad tym pracują rządzący we Włoszech. Plan powrotu ma zostać podzielony na dwie fazy. W pierwszej do funkcjonowania mają powrócić fabryki i inne zakłady pracy. W drugiej, która przynajmniej na razie wydaje się jeszcze odległa, przywracane mają być swobody obywateli. Premier Conte przy okazji zaprosił do pomocy w opracowywaniu planu włoskich naukowców, czym wyraźnie wybił się poza ostatnie standardy w europejskiej polityce. Wydawać by się mogło, że czas epidemii jest dobrym momentem, by wsłuchać się w głos nauki, a mimo tego w większości przypadków decyzje zapadają w gremium stricte politycznym, rezygnując z jakiejkolwiek formy dialogu społecznego.

Norweski przykład

Jeszcze dalej w znoszeniu ograniczeń idzie Norwegia. Norweski minister zdrowia ogłosił właśnie, że epidemia została opanowana. Jest to o tyle ciekawe, że ogólne statystyki zakażeń i zgonów w tym skandynawskim państwie są zbliżone do tych obserwowanych w Polsce, z tym że dobowa dynamika szczyt ma prawdopodobnie już za sobą. Norwedzy podkreślają, że udało im się zbić wskaźnik zakażeń do poziomu 0,7, co sugeruje, że epidemia faktycznie wygasa. W związku z tym Norwedzy przyszykowali już harmonogram przywrócenia normalnej rzeczywistości, łącznie z powrotem dzieci do żłobków i szkół, otwarciem restauracji, sklepów czy salonów fryzjerskich.

Waśnie ponad epidemiami

O względną normalność walczą także kraje gdzie końca epidemii nie widać i przeważnie robią to w starym sprawdzonym stylu. Polski parlament, by odwrócić uwagę Polaków od fatalistycznych statystyk skupił się na politycznej wojence o termin wyborów prezydenckich. Strefa euro, co prawda pod pretekstem szalejącej epidemii, powróciła do sporu o euroobligacje, ze swoim standardowym podziałem na bogatą północ oraz biedne południe. O sentymentalnych inwestorów, którzy żyją maksymą „kiedyś to było” zadbała Argentyna, która wracając do korzeni, postanowiła zawiesić spłatę długu, po raz kolejny bankrutując. Epidemia trwa w najlepsze, koronawirus dalej szaleje, ale życie musi toczyć się dalej. Każdy znajduje na to swój własny sposób.

Złoty pod presją dzisiejszej decyzji RPP oraz wieczornych minutek FOMC nieznacznie traci. Euro kosztuje 4,53 zł, dolar – 4,17 zł, frank – 4,29 zł, a funt szterling – 5,14 zł

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Mimo trwającej pandemii hossa na rynkach trwa w najlepsze

11 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Wyjątkowy tydzień

10 Sie 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi

07 Sie 2020

Krzysztof Pawlak