Oczekiwania odnośnie podwyżek stóp procentowych w USA ciągle rosną, co wspiera dolara amerykańskiego i powoduje skok rentowności obligacji. Bank Anglii dostał solidny argument za większą skalą zacieśniania monetarnego. Złoty stabilny, wyczekuje finalizacji rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą.

Dolar z mocnymi argumentami

Kolejne wypowiedzi członków Fed tylko zwiększają prawdopodobieństwo podwyżki stóp w USA w maju, ale nie o 25 pkt bazowych (oczekiwane wcześniej), a już o 50 pkt. Rynek wycenia w tej chwili szansę takiego ruchu na 64% i przekonanie rośnie z dnia na dzień. Do posiedzenia Fed jeszcze sporo czasu, ale taka sytuacja będzie wpływać korzystnie na dolara, który ma szansę kontynuować umocnienie nie tylko do euro, ale i innych walut z koszyka G-10. Tym bardziej, że rosną też dość mocno rentowności amerykańskiego długu, a taka sytuacja zwyczajowo pomaga USD. Wczoraj 10-latki przekroczyły nawet poziom 2,4%, który był widziany ostatnio w 2019 roku. Owszem, historycznie w podobnych sytuacjach, a więc na początku zacieśniania, dług potrafił osiągać znacznie wyższy poziom i to przy niższej inflacji. Bądź co bądź jeśli rentowność rośnie, spada cena obligacji, a więc ich posiadacze tracą.

BoE nie ma wyboru

Dzisiaj kalendarz makro nie jest zbytnio ciekawy, niemniej jednak dla funta brytyjskiego i szczególnie Banku Anglii pojawił się ważny odczyt inflacji CPI za luty. Wynik 6,2% przy oczekiwaniach na poziomie 5,9% i poprzednim odczycie w styczniu 5,5% daje jasny sygnał, że BoE będzie działał i podnosił stopy procentowe. Być może w większej sile, niż na to liczy rynek, a to powinno być wsparciem dla GBP. Szczególnie, że po poprzednim posiedzeniu Banku Anglii, przy niejednogłośnej decyzji o podwyżce stóp narosły spekulacje. W BoE mają pojawiać się głosy, że zacieśnianie monetarne trzeba zatrzymać na jakiś czas i zadbać o portfele obywateli, by nie spowodować zatrzymania konsumpcji i tym samym spowolnienia wzrostu gospodarczego. Poziom inflacji i narastanie presji cenowej może jednak nie dać wyboru i na kolejnym posiedzeniu BoE będzie niejako zmuszony zaserwować silniejszą reakcję i podwyżkę stóp wyższą niż 25 pkt bazowych.

Wszystko zależy od zakończenia walk na Ukrainie

Krajowa waluta jest wręcz uśpiona w ostatnich dniach. Ciągle hamulcem dla umocnienia złotego pozostaje kwestia trwającej wojny na Ukrainie. Inwestorzy po cichu zapewne liczą na pokój i przerwanie walk, ale ciągle jest to myślenie życzeniowe. Gdyby jednak taki scenariusz się ziścił, to EUR/PLN szybko spadłby na poziomy w okolicach 4,60. Tym bardziej że pozytywnych argumentów nie brakuje, jak uruchomienie programu odbudowy z UE, który został wstrzymany, a także powtarzana jak mantra polityka monetarna. Nie bierze się to oczywiście znikąd, wystarczy spojrzeć na to co się dzieje w innych bankach centralnych naszego regionu. Wczoraj Węgrzy podwyższyli stopę procentową aż o 1 p. proc. Powoli staje się to charakterystyczne, że w naszym regionie modne jest ostrzejsze zacieśnianie. Stąd atrakcyjność PLN w przypadku zakończenia wojny będzie duża.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak