Jastrzębi Fed, gołębi SNB oraz niezdecydowany BoE.

To nie koniec podwyżek.

Wczoraj polscy inwestorzy odpoczywali ze względu na Boże Ciało. Nie oznacza to jednak, że na rynkach było nudno. Na nastroje na giełdach przede wszystkim wpływały echa posiedzenie FOMC. Amerykanie zgodnie z przewidywaniami podnieśli stopy procentowe. Była to już czwarta w tym cyklu zmiana kosztu pieniądza. Co ważne nie zostały zmienione predykcje członków komitetu, co oznacza, że jeszcze w tym roku powinniśmy spodziewać się kolejnej. Plus następne trzy w 2018 roku. Rynek oczekiwał złagodzenia komunikatu, zwłaszcza że ostatnie odczyty makroekonomiczne z amerykańskiej były co najmniej rozczarowujące. FED nie pozostawia jednak wątpliwości, że jest na ścieżce rosnących stóp i w najbliższej przyszłości nie ma zamiaru z niej rezygnować. Sytuacja ta wyraźnie pomaga dolarowi, któremu udało się powrócić poniżej kursu 1,12 wobec euro.

Szwajcarów wciąż boli silny frank.

Janet Yellen skupiła na sobie całą uwagę inwestorów, ale warto pamiętać też o innych graczach. Polscy “frankowicze” pewnie bacznie obserwowali poczynania SNB, który w czwartek postanowił utrzymać koszt pieniądza na niezmienionym poziomie. Nie jest to oczywiście żadna niespodzianka, jednak warto zwrócić uwagę na komunikat, który towarzyszył tej decyzji. Szwajcarski Bank Narodowy po raz kolejny podkreślił, że frank jest “znacząco przewartościowany”. Dodał do tego, że w razie konieczności SNB pozostanie aktywny na rynku walutowym. Taka “konieczność” występuje permanentnie od blisko 10 lat. Kolejnym palącym problemem pozostaje rachityczna inflacja, która według SNB dopiero za dwa lata powróci do oczekiwanych poziomów. Mniej więcej tyle też ma obowiązywać ultra-luźna polityka pieniężna w Szwajcarii.

Brak zgody w Wielkiej Brytanii.

Wczoraj także została ogłoszona decyzja w sprawie stóp procentowych na Wyspach. Pozostały one bez zmian, choć tej decyzji było daleko do jednomyślności. Z komunikatu można wyczytać, że podział głosów wyniósł 5 do 3, co może oznaczać, że okres stabilizacji polityki banku centralnego powoli się kończy. Jak na razie udało się utrzymać także poziom skupu aktywów w wysokości 435 mld funtów, jednak najprawdopodobniej to w tej kwestii nastąpią pierwsze zmiany w przyszłości. Jak na razie sytuacja ta wspiera brytyjską walutę, która ostatnio przeżywała ciężkie chwile.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Pozytywne sygnały dla Polski z S&P a poziom ratingu

20 Paź 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Albo rozmowa albo niepodległość

19 Paź 2017

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Seria danych z Polski

18 Paź 2017

Mateusz Wielewicki