Długo wyczekiwane szczegóły reformy podatkowej w USA, bezrobocie w Polsce znowu niżej, rząd obiecuje Eldorado.

Co z tymi podatkami?

Już dzisiaj, a nie jak wcześniej sądzono dopiero w piątek mamy poznać plan reformy podatkowej w Stanach Zjednoczonych. Trump po wygranej w wyborach zapowiedział potężne zmiany w poborze publicznych danin, czym zaskarbił sobie przychylność rynków. Czas jednak mijał, a cały plan stawał się coraz bardziej mityczny. Zwłaszcza porażka związana z Obamacare doprowadziła do zwątpienia czy uda się zrealizować tak ambitny plan. A chyba nikt nie ma wątpliwości, że zmiany są potrzebne. Obecny system podatkowy to ponad 70 tysięcy stron aktów prawny. Jest on skostniały i chaotyczny, przez co wyraźnie ciąży amerykańskiej gospodarce. Trump przede wszystkim obiecuje uproszczenie całego systemu. Jednocześnie chce zmniejszenia obciążeń zwłaszcza dla rodzimych firm. Straty związane z mniejszymi wpływami mają zostać zrekompensowane przez nowe cła. Oberwie się przede wszystkim Kanadzie oraz Nowej Zelandii, co widać już w  wycenie ich lokalnych walut. Jeśli program faktycznie zostanie ogłoszony, powinien wyraźnie wesprzeć dolara.

Coraz mniej bezrobotnych.

W Polsce uwagę inwestorów ogniskował odczyt dotyczący rynku pracy. Bezrobocie po raz kolejny pozytywnie zaskoczyło, poprawiając nie tylko wcześniejszy odczyt, ale także prognozy ekonomistów. Ostatecznie GUS podał, że stopa bezrobocia wyniosła 8,1%, co jest oczywiście najlepszym wynikiem od 26 lat. Osób, które mieszczą się w ramach gusowskiej definicji bezrobotnego, w Polsce jest 1324,2 tys. Szacuje się, że blisko 400 tysięcy z tych osób de facto nie poszukuje aktywnie pracy, a jest zarejestrowanych tylko by otrzymywać świadczenia socjalne.

Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej.

Wczoraj rząd przyjął plan finansowy do 2020 roku. Szczególnie warto zwrócić uwagę na prognozę wskaźników makroekonomicznych. Wynika z nich, że czekają nas syte lata pełne sukcesów i prosperity. Dynamika PKB ma co roku przyspieszać, by w 2020 osiągnąć 3,9%. Rząd oczekuje również dalszego spadku bezrobocia, tak by już w przyszłym roku wynosiło zaledwie 5%, a dwa lata później punkt procentowy mniej. Spowoduje to, że wszyscy będziemy zarabiać więcej, co roku co najmniej 5% więcej. Inflacja na koniec prognozowanego okresu ma idealnie trafić w cel NBP, czyli wynieść 2,5%. Optymizm budzi także przestrzeganie dyscypliny budżetowej, gdzie deficyt będzie z roku na roku coraz mniejszy, by w końcu osiągnąć zaledwie 1,2%. Sukces ten zostanie osiągnięty oczywiście dzięki flagowemu już wzrostowi ściągalności podatków, zwłaszcza VAT. Jest to wizja o tyle kusząco, co bardzo optymistyczna. Malkontenci mogliby powiedzieć, że za bardzo…

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Brak zaskoczenia

19 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Decyzja już wieczorem

18 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

W oczekiwaniu

17 Wrz 2019

Krzysztof Adamczak