Otrzymaliśmy dziś pokaźny pakiet PMI, wskazujący na poprawę nastrojów w europejskich przedsiębiorstwach. Fed szykuje się do ostatniej decyzji w tym roku i choć niewielu spodziewa się istotnych zmian, to wszyscy czekają na wieczorną konferencję Jerome’a Powella. Czy w Polsce z końcem roku czekają nas nowe covidowe obostrzenia?

Dobre nastroje przed świątecznym lockdownem

W pandemicznym czasie stało się zasadą, że PMI dla przemysłu wypadają lepiej od usługowych, ponieważ większość wprowadzanych restrykcji dotyka właśnie branży usług. Jednak w przypadku Francji ta różnica istotnie się zmniejszyła, gdyż wskaźnik dla usług poszedł w górę o ponad 10 pkt (przebijając zdecydowanie prognozy) i zatrzymał się na 49,2 pkt. Jednak to odczyt dla przemysłu wdrapał się ponad granicę oddzielającą rozwój od recesji  z wynikiem 51,1 pkt. Nie przestają zadziwiać nastroje w niemieckim przemyśle, który z rezultatem 58,6 pkt dotarł do wartości widzianych ostatnio prawie 3 lata temu. Nieznaczną poprawę zaliczyły również usługi z 47,7 pkt, ale tutaj możemy spodziewać się tąpnięcia przy następnej publikacji, ponieważ dziś wchodzi w życie tzw. twardy lockdown u naszych zachodnich sąsiadów. Dobrze wygląda to także dla całej strefy euro, gdzie PMI dla przemysłu wyniosło 55,5 pkt, a dla usług 47,3 pkt. Warto podkreślić, że wyniki przebiły (w niektórych przypadkach znacząco) oczekiwania analityków. Właśnie te odczyty mogły mieć znaczący wpływ na dzisiejszy kurs EUR/USD, który w pewnym momencie pokonał 1,22 $, co nie zdarzyło się od kwietnia 2018 r. Na razie jednak opór ten okazał się za mocny dla siły popytowej i po godz. 15  najważniejsza para walutowa świata znalazła się w okolicach 1,219 $ (+0,3%).

Jeszcze rzut oka na Wyspy, gdzie nastroje w firmach, mimo wciąż niepewnej brexitowej przyszłości wciąż utrzymują się na nadzwyczaj dobrym poziomie. Lepszy od prognoz okazał się PMI dla przemysłu z imponującymi 57,3 pkt, a poniżej konsensusu analityków wypadł PMI dla usług, który znalazł się minimalnie pod kreską z 49,9 pkt. Akurat te odczyty trudno wskazać jako przyczynę pozycji funta szterlinga, który umacnia się na szerokim rynku. W tym przypadku (po raz nie wiadomo który) na jego siłę wpływają nadzieje związane z nigdy niekończącymi się negocjacjami UK-UE. Po godz. 15 kurs funta wynosi 4,926 zł (+0,2%).

Czy Rezerwa ma rezerwy?

Dziś wieczorem oczy wszystkich zwrócą się za Atlantyk, gdzie będzie miało miejsce prawdopodobnie ostatnie ważne wydarzenie tego roku (na razie pomijamy miraż brexitowej umowy), czyli posiedzenie Rezerwy Federalnej. Przed bankierami centralnymi niełatwe zadanie. Z jednej strony epidemia nie odpuszcza i Amerykanie muszą się już mierzyć z nawet 200 tys. nowych zakażeń dziennie, co jest oczywiście ogromnym kosztem społecznym, ale też utrudnia tamtejszej gospodarce powrót na ścieżkę stabilnego wzrostu. Do tego dochodzi już w pewnym sensie trwała niemoc polityków, którzy od kilku miesięcy nie są w stanie dojść do kompromisu, dzięki któremu udałoby się przyjąć i wdrożyć kolejny pakiet pomocowy dla przedsiębiorstw i obywateli. Z tej perspektywy niektórzy analitycy oczekiwaliby nawet kolejnej obniżki stóp procentowych, co jednak wydaje się wielce nieprawdopodobne. Możliwa jest jednak w ślad za EBC jakaś korekta (rozszerzenie) programu QE bądź kolejna interwencja (powtórka z ostatniego posiedzenia) w krzywą amerykańskich obligacji skarbowych (przesuwanie skupu w stronę długu o dalszych zapadalnościach). Jednak z drugiej strony rozpoczynająca się akcja szczepień przeciw koronawirusowi, wzrosty na parkietach giełdowych i trwające osłabienie dolara, które to czynniki rozbudzają nadzieje na szybszą regenerację gospodarki, mogą skłonić decydentów do zaniechania wyraźnych ruchów. Za taką decyzją przemawia też oczekiwana zmiana warty w Białym Domu, która również będzie miała niebagatelne znaczenie w walce z kryzysem. W wypadku zaniechania istotnych decyzji jeszcze ważniejsza stanie się konferencja prasowa i słowa, które wygłosi na niej Jerome Powell. Jeśli potwierdzi wcześniejsze analizy o możliwym 4% wzroście PKB w przyszłym roku i bezrobociu na poziomie 5,5%, to niewykluczone, że zasygnalizuje w jakiejś dłuższej perspektywie ograniczenie pakietów kreowanych przez Rezerwę. Jednak to mogłoby się spotkać z nieprzychylnością rynków. O godz. 20 decyzja w sprawie stóp procentowych, a 30 minut później konferencja prasowa.

Co po świętach?

Jutro mamy poznać decyzję rządu o nowych regulacjach dot. covidowych obostrzeń, które będą obowiązywały w okresie 28 grudnia – 17 stycznia. Na razie trudno o wiarygodne doniesienia w tej sprawie, choć pojawiają się plotki o możliwym zaostrzeniu pewnych restrykcji w kontekście handlu czy hoteli. Za plus trzeba uznać fakt, że rządzący planują ogłosić zmiany z wyprzedzeniem, co nie było dla nich zwyczajem, a dzięki czemu firmy i obywatele będą mieli czas na przygotowanie się do nowych regulacji. Niepokojąco w kontekście następnych 2 miesięcy wybrzmiały słowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który rekomenduje zdecydowanie surowsze działania w celu uniknięcia trzeciej fali pandemii, a której spodziewa się na przełomie stycznia i lutego. Chociażby wydarzenia zza naszej zachodniej granicy pokazują, że jest się czego obawiać. Byłby to czarny scenariusz dla społeczeństwa i gospodarki. Na razie w żaden sposób nie ciąży to złotemu, który wciąż pozostaje relatywnie silny na szerokim rynku. O godz. 15 kurs euro wynosi 4,44 zł (praktycznie bez zmiany od otwarcia), kurs dolara utrzymuje się ponad 3,64 zł (-0,3%), a kurs franka spadł poniżej 4,11 zł (-0,4%).

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Blackout dawno nie był tak istotny

27 Paź 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Spokojny wtorek

26 Paź 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Cóż to był za weekend!!

25 Paź 2021

Krzysztof Adamczak