pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Sygnał ostrzegawczy dla rynków finansowych

Sygnał ostrzegawczy dla rynków finansowych

10 mar 2023 Autor: Krzysztof Pawlak

Niespodziewany „czarny łabędź” psuje klimat inwestycyjny na rynkach i pokazuje dobitnie, jak polityka zacieśniania monetarnego może wpłynąć na realną gopodarkę. Dane z rynku pracy w USA mogą okazać się wsparciem dla dolara. Kolejne jastrzębie głosy z EBC.

Niemiła niespodzianka

Wydawało się, że końcówka tygodnia przebiegnie w spokojnej atmosferze i będzie to faza wyczekiwania na kluczowe dane z USA. Jednak cały ten letarg szybko zmieszało pojawienie się niespodziewanego „czarnego łabędzia”, który zmącił całkowicie klimat inwestycyjny na rynkach i spowodował spore spadki na giełdzie – szczególnie amerykańskiej. Mowa o Silicon Valley Bank, może wcześniej niezbyt znanej instytucji dla sporej grupy analityków, ale niezwykle ważnej pod kątem finansowania sektora technologicznego w Stanach. Nie trzeba przekonywać, że upadek takiego podmiotu mógłby wywołać efekt domina, więc spora przecena i strach inwestorów, który się pojawił, nie mogą dziwić. Często taka sytuacja powoduje rozkręcenie się spadków szczególnie na parkietach i odpowiada za pojawienie się bessy. Poza tym kłopoty tej instytucji pokazują jeszcze jedno – tak mocne zwyżki stóp procentowych w krótkim czasie mogą powodować realne kłopoty szerokiej grupy podmiotów, które finansują się z kredytów. Zacieśnianie monetarne to owszem walka z inflacją, ale są też właśnie takie efekty uboczne tych działań, jak kłopoty płynnościowe zarówno firm, jak i gospodarstw domowych. Fala bankructw jeszcze może być przed nami. 

Czekamy na dane

Co ciekawe, dolar wczoraj stracił na szerokim rynku wraz z mocnym pogorszeniem nastrojów i mimo statusu waluty bezpiecznej na reperkusje na rynkach, w relacji do euro oddalił się od poziomu 1,06. Dzisiaj jednak o 14.30 poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy i mogą one okazać się lekarstwem na „chwilową” niedyspozycję USD. Poprzedni raport był niezwykle mocny – pokazał, że ten sektor gospodarki jest silny i daje zielone światło na dalsze zacieśnianie monetarne w USA. Teraz uwaga będzie skupiona przede wszystkim na wskaźniku wzrostu wynagrodzeń, który ma skoczyć z 4,4% do poziomu 4,7%. Byłby to sygnał, że presja inflacyjna nie słabnie i kolejny argument za zwyżką stóp o 50 pkt bazowych na zbliżającym się posiedzeniu Fed. Co ciekawe, prawdopodobieństwo takiego scenariusza od wczoraj nieco spadło (było już 70%) po wiadomościach o problemach w/w banku. Jednak wiadomym jest, że i takie informacje Fed musi brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. 

Są słowa – czas na konkrety

Lepsze chwile euro to nie tylko zasługa wczorajszej słabości dolara. Również pojawienie się kolejnych jastrzębich głosów z EBC wpływa korzystnie na notowania wspólnej waluty. Tym razem decydent z Austrii stwierdził, że konieczne są kolejne – aż trzy – podwyżki stóp o 50 pkt bazowych. Wiadomym jest, że gremium decyzyjne w EBC jest bardzo szerokie, więc znaleźć większość dla takiego rozwiązania będzie trudno. Niemniej jednak jest to jasny przekaz, że Europejski Bank Centralny jest zdeterminowany, by dalej podnosić stopy. Już mówi się, że docelowa wartość wyniesie 4%, podczas gdy na początku roku obstawiano zaledwie 2%. Łagodniejsza zima i oddalenie kryzysu energetycznego poprawia też wskaźniki wzrostu gospodarczego, co może się przełożyć na wzrost zainteresowania euro, które wróci do łask inwestorów. I tym samym druga połowa roku przyniesie wzrosty na parze EUR/USD. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Alarm włączony, ale paniki nie ma
Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Przemysł w Europie znów „na hamulcu”
Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Bank Japonii zaciera ręce
Krzysztof Pawlak