Banki centralne strefy euro oraz Szwecji utrzymały koszt pieniądza, dobre dane z USA

Głównym wydarzeniem czwartkowej sesji było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Zanim jednak uwagę inwestorów skupił na sobie Mario Draghi, zostały opublikowane odczyty z innych gospodarek. Dane ani ze Szwajcarii ani ze Szwecji nie wpłynęły jednak znacząco na rynek. Frank umiarkowanie zareagował na słaby wynik bilansu handlu zagranicznego.

Riksbank postanowił pozostawić stopy procentowe na poprzednich poziomach. Późniejsza konferencja prasowa także nie przyniosła niespodzianek. Stefan Ingves, prezes szwedzkiego banku centralnego, utrzymał ton wypowiedzi obowiązujący już od dłuższego czasu. Inflacja dalej pozostaje źródłem niepewności, jednak polityka monetarna jest skuteczna, a wzrost PKB nie zagrożony. Celem Riksbanku jest walka z nadmiernym umocnieniem korony, a dalsze kroki mają być ściśle powiązane z działaniami EBC oraz Fedu.

O 10:30 został opublikowany odczyt dotyczący sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. W skali miesiąca spadła ona o 1,3% choć analitycy spodziewali się spadku o zaledwie 0,2%. W ujęciu rocznym sprzedaż wzrosła zaledwie o 2,7% przy oczekiwaniach na poziomie 4,4%. Funt nie znacznie osłabia się wobec pozostałych walut. Można jednak odnieść wrażenie, że głównym wydarzeniem dnia na wyspach są urodziny królowej Elżbiety.

Inwestorzy dziś najbardziej wyczekiwali na decyzję ws. stóp procentowych w strefie euro. Oczekiwania rynku były jednak mocno ograniczone. Analitycy zdawali sobie sprawę, że po marcowym posiedzeniu dzisiaj nie należy oczekiwać większych ruchów. I faktycznie EBC pozostawiło stopy procentowe niezmienione. Konferencja prasowa również nie przyniosła zaskoczeń. Mario Draghi poinformował, że bank centralny obecnie skupia się na implementacji zapowiedzianych w marcu działań. Rynek ze spokojem przyjął te słowa.

Równocześnie gdy zaczynała się konferencja prasowa szefa EBC, opublikowana została liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Wynik na poziomie 247 tys. jest lepszy zarówno od oczekiwań jak i od poprzedniego odczytu. Dane te pozostały jednak w cieniu słów Mario Draghiego.

Złoty dzisiaj osłabia się wobec wszystkich głównych walut. Euro drożeje o 4 grosze i kosztuje obecnie 4,31 zł. Dolar dziś oscyluje w okolicach poziomu 3,80 zł. Szwajcarska waluta drożeje o 3 grosze i obecnie za jednego franka należy zapłacić 3,92 zł. Coraz bardziej prawdopodobne staje się zakończenie trendu spadkowego na parze GBP/PLN. Dziś funt kosztuje już 5,47 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Głos rozsądku

15 Lip 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Szukając logicznego wytłumaczenia chęci obniżki stóp w USA

12 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Wątpliwości Powella rozwiały wątpliwości rynku.

11 Lip 2019

Krzysztof Adamczak