Weekend przyniósł sporo ciekawych tematów do rozegrania, tylko grać nie ma komu.

Trump dba o napięcie.

Amerykański prezydent nie pozwala opaść emocjom. Trwają rozmowy z Kanadyjczykami na temat nowej umowy handlowej, a Trump cały czas używa swojej najważniejszej broni (mieszczącej się w 280 znakach), by wywierać presję na swoim sąsiedzie. Przy czym Kanada jest tematem raczej lokalnym, a Trump nie traci z oczu globalnego konkurenta. Jeszcze w tym tygodniu mają się zakończyć konsultacje w sprawie kolejnych ceł na chińskie produkty. Temat ten zapewne będzie podgrzewał atmosferę co najmniej do czwartku, jednak dzisiaj Amerykanie obchodzą Święto Pracy, więc rynki pozostają w trybie weekendowym.

Głos agencji ratingowych.

Fitch Ratings dokonał rewizji perspektywy zdolności kredytowej Włoch, obniżając ją do poziomu negatywnej. Zwiększa to prawdopodobieństwo ścięcia samego ratingu, który już teraz jest tylko 2 punkty powyżej oceny śmieciowej. Fitch swoją decyzję argumentuje wzrostem niepewności związanej z poluzowaniem polityki fiskalnej na Półwyspie Apenińskim. Warto pamiętać, że Italia już teraz jest najbardziej zadłużonym państwem Unii, a nowy rząd ani myśli o zaciskaniu pasa. Posunięcie to spowodowało podwyższenie rentowności włoskiego długu, który obecnie wynosi 2,3 bln euro. W tym samym czasie Standard & Poor’s obniżył perspektywę ratingu Argentyny, która cały czas nie jest w stanie sobie poradzić z kryzysem walutowym.

Złoty stabilny.

Najbardziej medialnym odczytem dzisiejszej sesji z całą pewnością był ten dotyczący inflacji w Turcji. Wynosi ona już prawie 18% w skali roku, choć celem tureckiego banku centralnego jest poziom 5%. Co ciekawe w reakcji na ten odczyt lira wyraźnie się umocniła, co może sugerować, że rynek miał znacznie bardziej kasandryczne nastawienie. Odbicie na lirze, jak i wolne amerykanów wspierają złotego, który dzisiaj nieznacznie się umacnia. Dolar spadł poniżej 3,70 zł, euro kosztuje 4,29 zł, frank ewidentnie zbliża się do 3,80 zł. Najbardziej tanieje jednak funt brytyjski, któremu znowu ciąży zamieszanie z brexitem. Obecnie szterling kosztuje 4,75 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Temat brexitu może się ciągnąć aż do końca roku 2019

23 Sty 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Plan B czyli nadal daleko do konkretnych decyzji

22 Sty 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Niewiele zmian

21 Sty 2019

Mateusz Wielewicki