Ryzyka wygrywają, ale PLN dzielnie walczy

21 sty 2022

GUS opublikował dziś pakiet danych dotyczących zatrudnienia i sytuacji w polskim przemyśle. Jak to z odczytami makro bywa, wiele zależy od ich interpretacji. Jednak rynki nawet nie zwróciły uwagi na te publikacje, a skupiają się raczej na ryzykach, których ostatnio nie brakuje. Złoty stara się nie uginać pod presją risk off.

Rynek pracownika

Grudniowe odczyty z polskiego rynku pracy można podsumować utartym sloganem, że pozostaje on rynkiem pracownika. Średnie wynagrodzenia w przedsiębiorstwach (zatrudniających +9 osób) poszły w górę w ujęciu rocznym o 11,2%, co o ponad 2 p.proc. pobiło oczekiwania. Taki wzrost to najlepszy wynik od 2008 roku. Oczywiście takie dane mogą cieszyć etatowców (pamiętając, że statystyki nie oddają indywidualnych sytuacji), skoro płace rosną szybciej od inflacji. Jednak część ekonomistów z pewnością zwróci uwagę, że przy dynamice cen zbliżającej się do 9%, bardzo szybki wzrost wynagrodzeń może być asumptem do tzw. spirali płacowo-cenowej (jeżeli równocześnie nie zwiększa się odpowiednio produktywność). Rośnie też ogólne zatrudnienie w gospodarce, tym razem o skromne 0,5% rok do roku. W tym miejscu warto zaznaczyć, że może być trudno o szczególnie duże wzrosty tego wskaźnika, skoro z jednej strony bezrobocie zbliża się już do poziomów przedpandemicznych, czyli rekordowo niskich, a z drugiej pracuje w naszym kraju coraz więcej obcokrajowców (wskazują na to składki odprowadzane do ZUS-u).

Przemysł rośnie, ale wraz z nim ceny

GUS podał dziś również najnowsze dane dotyczące polskiego przemysłu. Zacznijmy od tych pozytywnych, czyli produkcji przemysłowej, która w grudniu w ujęciu rocznym wzrosła o imponujące 16,7%. Tym samym o prawie 4 p.proc. przebiła prognozy i poprawiła wynik listopadowy (15,2%). Niestety drugi odczyt, dotyczący inflacji producenckiej, nie jest już tak pozytywny. Tutaj wynik także pokonał oczekiwania i ostatecznie zatrzymał się na +14,2%. Jest to najwyższy rezultat od 1996 roku, co oznacza, że bez problemu bijemy kolejne wieloletnie rekordy. Może to też być wskazówka, że szczyt inflacji konsumenckiej jeszcze przed nami, gdyż dynamika cen producentów po prostu przekłada się z opóźnieniem na półki sklepowe (i nawet kolejne tarcze antyinflacyjne i zaklęcia rządzących w tym przypadku nie pomogą).

Risk off na giełdach, FX niezdecydowany

Inwestorzy zupełnie zignorowali odczyty z polskiej gospodarki, gdyż żyją zupełnie innymi sprawami. Negatywny sentyment rozgościł się dziś na rynkach i wszystko wskazuje, że będzie to bardzo słabe zamknięcie tygodnia. Ryzyka zasadniczo się nie zmieniają i z głównych można wymienić: trudną sytuację pandemiczną związaną z omikronem, zagrożenie konfliktem zbrojnym, który ma odbudować pozycję Putina oraz zbliżające się zacieśnienie monetarne w USA (dla części rynków jest to ryzyko). Giełdowe spadki zaczęły się jeszcze w Azji, ale najgorzej w tamtym rejonie świata wypadł główny australijski indeks, który zniżkował o 2,3%. Na Starym Kontynencie wczesnym popołudniem jest mocno czerwono. Najlepiej radzi sobie hiszpański IBEX, który spada o „skromne” 0,9%. Jednak większość głównych indeksów zniżkuje o przynajmniej 1,6%. Warszawa nie jest w tym przypadku wyjątkiem: szeroki WIG notuje -2%, a WIG20 -1,8%. Kontrakty futures na Wall Street wskazują, że Amerykanie mogą nie wyciągnąć dziś pomocnej ręki. W tych warunkach ze zmiennym szczęściem radzi sobie polski złoty i to nawet przy słabnącym na szerokim rynku dolarze (kurs EUR/USD jest już powyżej 1,134 $). PLN traci wobec CHF (najmocniej) i EUR, ale zyskuje w stosunku do USD i GBP (całkiem znacząco). Przed godz. 14 kurs euro balansuje na 4,53 zł, kurs dolara zszedł poniżej 4 zł, kurs franka utrzymuje się powyżej 4,37 zł, a kurs funta jest blisko 5,42 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak