Walutomat logo

Rynki na krawędzi: dane makro w cieniu Iranu

Autor: Krzysztof Pawlak

Świąteczny marazm, a w tle duży niepokój związany z wojną na Bliskim Wschodzie. Raport rynku pracy w USA w centrum uwagi, interpretacja może być nieco inna niż wcześniej. Turcja wyprzedaje rezerwy złota, by wspierać własną walutę – czy to będzie kierunek dla innych krajów w najbliższym czasie?

Otwarcie po Świętach może być emocjonujące

Czwartek był niezwykle emocjonujący na rynkach finansowych, szczególnie na notowaniach ropy naftowej, która w przypadku odmiany WTI zanotowała ponad 10% wzrostu. Inwestorów na karuzelę zmienności wrzucił nie kto inny, jak Donald Trump. Jego blisko 20-minutowe przemówienie sprawiło, że szybkie zakończenie wojny w Iranie pozostaje w sferze marzeń. Kolejne sygnały tylko potwierdzają scenariusz dalszej eskalacji konfliktu – prezydent USA ogłosił w mediach społecznościowych, że zniszczy kolejne irańskie mosty, a następnie uderzy w elektrownie. Na „pole bitwy” wraca największy okręt świata lotniskowiec Gerald R. Ford, co tylko potęguje twierdzenie, że wojna potrwa jeszcze długo. Dzisiaj w wielu krajach już dzień wolny, a zamknięta jest choćby giełda na Wall Street, a notowania ropy naftowej i złota od północy pozostają „zamrożone”. Taka sytuacja spotęguje znacznie większe ruchy po otwarciu rynków, tym bardziej że wiele nieoczekiwanego może się przez weekend wydarzyć. Handel w USA otworzy się w poniedziałek, natomiast rynki europejskie dopiero we wtorek. 

Raport z rynku pracy przy zamkniętych giełdach

W ostatnim czasie na rynkach temat wojny na Bliskim Wschodzie przyćmił wszystkie prezentowane dane makro. Dzisiaj przy nieco niższej płynności w związku z Wielkim Piątkiem pojawi się raport z amerykańskiego rynku pracy. Powinien on wzbudzić zainteresowanie rynków, szczególnie że w lutym nastąpiło totalne zaskoczenie, a wynik nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych przybrał wartości ujemne (-92 tys.). Teraz rynkowe oczekiwanie zakładają przyrost o 65 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 4,4%. Przez długi czas dane miały prosty schemat do interpretacji, mocne dane oznaczały silną gospodarkę i odsuwanie w czasie obniżek stóp procentowych. Patrząc w drugą stronę, gorsze publikacje miały być poważnym sygnałem schłodzenia koniunktury i argumentem dla Fed, by działać i kontynuować luzowanie monetarne. Wojna na Bliskim Wschodzie może jednak zmienić cały układ, a kluczową miarą do obserwacji stanie się inflacja, która może również w USA wskutek wzrostu cen ropy naftowej (WTI już ponad 110 USD za baryłkę) może znów przysporzyć kłopotów amerykańskim decydentom i wymusić reakcję, nawet przy gorszym obrazie rynku pracy. EUR/USD dzisiaj utrzymuje się w okolicach 1,1540, ale w okolicach 14:30 możemy oczekiwać większej zmienności. 

Niecodzienne lekarstwo 

Wybuch wojny w Iranie dość zaskakująco wpłynął na notowania złota, gdzie można było zaobserwować spory odpływ kapitału z tego rynku. Doniesienia z ostatnich godzin wskazują, że choćby Turcja pozbywa się swoich rezerw, by wspierać kurs swojej waluty. Bank centralny znad Bosforu sprzedał w ostatnim tygodniu blisko 70 ton złota, zmniejszając tym samym swoje posiadanie do 702 ton surowca. Wstrząsy wywołane wojną uruchomiły więc nieoczywiste ruchy, rosnące ceny energii sprawiły, że potrzeba było wspierać lirę interwencjami walutowymi, ale również poprawiać płynność rynkowym i w tym celu właśnie pozbywano się złota. Redukcja rezerw złota ma miejsce również w Rosji, tyle tylko, że tutaj powodem stało się finansowanie działań wojennych na Ukrainie. Cena surowca w ostatnim czasie spadła do poziomu nawet 4400 USD za uncję, choć momentami w piku cenowym widzieliśmy i 5400 USD za uncję. 

 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.