pl
Strona główna > Komentarze walutowe > RPP ma o czym myśleć

RPP ma o czym myśleć

01 lip 2022 Autor: Krzysztof Pawlak

Kiepskie dane z rodzimej gospodarki. Inflacja w Polsce dalej przyspiesza, poziom 15% złamany. Krajowa waluta w splocie niekorzystnych czynników traci na wartości. EUR/USD odbija od ważnego wsparcia, co dalej?

Drożyzna 

Dzisiejsza sesja niemal we wszystkich mediach zaczyna się informacją o najwyższym poziomie cen w naszym kraju od 25 lat. Odczyt CPI wyniósł 15,6% i był wyższy od oczekiwań analityków. Co istotne, wynik jest też znacznie wyższy od tego prezentowanego miesiąc wcześniej na poziomie 13,9%. Mimo więc intensywnych działań RPP i kolejnych podwyżkach stóp procentowych zjawiska hamowania nie widać, a koszt pieniądza wciąż rośnie wolniej od cen. W normalnej sytuacji więc trzeba by powiedzieć, że Rada ma mocny argument za tym, by dalej podwyższać stopy procentowe. Abstrahujemy tutaj od działań rządu, które trzeba przyznać, robią wręcz na złość RPP i ewidentnie pobudzają inflację, mowa o wakacjach kredytowych, wypłacie dodatkowych emerytur, czy wszelkich innych dopłatach, czy obniżce PIT od dzisiaj.

Kiepskie dane

Jest jedno “ale”, które RPP musi wziąć pod uwagę, a mianowicie widoczne pogorszenie się koniunktury w gospodarce w naszym kraju. Dzisiejszy PMI dla przemysłu z Polski pokazał znaczący spadek do poziomu 44,4 pkt, czyli znacznie od granicy 50 pkt oddzielającej wzrost gospodarczy od recesji. To bez wątpienia poważny sygnał sygnalizujący spowolnienie w gospodarce. Przedsiębiorcy wskutek dużo wyższych stóp procentowych przestają inwestować i ograniczają nowe zamówienia. Konsumenci nadal pozostają dużą siłą. Pytanie, kiedy stopy procentowe uderzą w ich portfele na tyle, by zaczęli ograniczać zakupy. Bank centralny w naszym kraju będzie miał więc nie lada kłopot, bo zjawisko stagflacji nie jest już jakimś skrajnym scenariuszem, ale czai się tuż za rogiem.

Splot podażowych czynników 

Nasza waluta dzisiaj znajduje się w defensywie. Inwestorzy widocznie bardziej skupili się na kiepskich danych z gospodarki, które sygnalizują recesję i wyprzedają krajowe aktywa. W teorii dane inflacyjne powinny sprzyjać notowaniom naszej waluty, gdyż dają sygnał, że bank centralny powinien dalej podwyższać stopy procentowe, ale tak się nie dzieje. Do tego złoty znalazł się w kajdanach wielu czynników niekorzystnych. Zacząć należy od mocnego dolara na szerokim rynku i globalnej awersji do ryzyka. Do tego inne banki naszego regionu “szaleją” z podwyżkami kosztu pieniądza (Bank Węgier — ruch o 185 pkt), co w przełożeniu na niższą inflację w tych krajach powoduje, że kapitał odpływa z naszego regionu na właśnie bardziej atrakcyjne rynki. I na koniec pamiętajmy o ciągle trwającym konflikcie zbrojnym tuż za naszą granicą. W efekcie EUR/PLN jest już powyżej poziomu 4,72, a CHF/PLN blisko 4,70.

Odbicie od wsparcia 

Sporo się dzieje również na EUR/USD. Wczoraj nastąpiło dość silne odbicie w górę od poziomu 1,0350. Była to konsekwencja słów z EBC, które miałyby sugerować podwyżkę stóp o 50 pkt bazowych już 21 lipca. Być może jest możliwy nawet większy ruch, by dość silnie reagować na wysoką inflację, co sugeruje część członków banku centralnego strefy euro. Można by rzec, kiedy jak nie teraz. EBC musi się spieszyć, bo za chwilę może mieć poważne wątpliwości czy podwyższać stopy w obliczu pojawiania się sygnałów recesji. Czynnikiem decydującym o kształtowaniu się kursu głównej pary walutowej świata pozostaje kwestia polityki monetarnej. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Euro odpiera atak jastrzębiego FEDu
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Złoty kapituluje?
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Wciśnięta pauza
Krzysztof Adamczak