Słabe dane, słaby rząd, słaba umowa – ogólnie nie jest dobrze.

Kto premierem?

Włosi cały czas mają problem, by uformować nowy rząd. Po tym, jak koalicja lewicowo-prawicowa w błyskawicznym tempie dogadała się jak wydać euro, których nie ma, cały czas nie może dojść do porozumienia, kto miałby firmować te wydatki swoim nazwiskiem. Giuseppe Conte, który do tej pory był najpoważniejszym kandydatem, okazał się nie do końca prawdomówny przy opisywaniu swoich sukcesów naukowych, co wzbudziło pewne opory u prezydenta Sergio Mattarella, by właśnie jemu powierzyć misję tworzenia rządu. Mattarella wolałby widzieć na stanowisku premiera lidera Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio, również dlatego, by nie tworzyć niezdrowej sytuacji, że szef rządu podlega szefowi partii. Na takie rozwiązanie nie chce się jednak zgodzić Liga Północna. To oznacza, że we Włoszech znów mamy pat i rynek chyba do końca nie wie, czy to dobrze, czy nie.

PMI znów rozczarowało.

Półwysep Apeniński nie jest jednak jedynym problem strefy euro. Trwa zjazd wartości indeksów PMI w Europie. Już o 9:30 został opublikowany wynik dla naszych zachodnich sąsiadów. Okazał się on nie tylko niższy od poprzedniego odczytu, ale również od oczekiwań analityków. I to zarówno dla przemysłu, który wyniósł 56,8 pkt, jak i dla usług – 52,1 pkt. Niemieckie wyniki pociągnęły w dół odczyty dla całej strefy, które również rozczarowały analityków. Wynik dla przemysłu wyniósł 55,5 pkt i był o 0,5 pkt niższy od predykcji. Jeszcze słabiej wypadł indeks dla usług, który wyniósł 53,9 pkt, choć rynek oczekiwał 54,6 pkt. W konsekwencji dzisiaj znowu dolar atakował poziom 1,17 na EURUSD.

Rośnie niepewność.

Jak można było się spodziewać, sobotnie porozumienie między USA a Chinami, nie kończy sagi o wojnie celnej. Trump wyraził swoje niezadowolenia z wynegocjowanych warunków, co praktycznie w całości przekreśla optymizm, który zapanował na początku tygodnia. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest zbliżające się spotkanie przywódców USA i Korei Północnej, a precyzując możliwość, że nie dojdzie ono do skutku. Koszykowi EM cały czas ciąży zachowanie tureckiej liry, która już w pełni pogrążyła się w kryzysie walutowym.

Złoty znów pod presją.

Takie otoczenie wpływa wyraźnie na notowania naszego złotego. Ten dzisiaj traci wobec większości istotnych walut, czym zanegował wczorajsze odbicie. Sytuacji nie poprawił także odczyt dotyczący sprzedaży detalicznej, który okazał się zaskakująco niski. W samym kwietniu zmniejszyła się ona o ponad 5%, co spowodowało, że roczna dynamika wyniosła zaledwie 4,6%, choć jeszcze miesiąc temu była dwukrotnie wyższa. Notowania dolara i euro wróciły więc w okolice z poniedziałku, czyli do poziomów 3,67 zł oraz 4,30 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

No i po kryzysie.

22 Cze 2018

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Trudne czasy dla walut rynków wschodzących

21 Cze 2018

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Sintra bez przełomu.

20 Cze 2018

Krzysztof Adamczak