pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Restrykcyjna polityka monetarna na dłużej

Restrykcyjna polityka monetarna na dłużej

25 sty 2024 Autor: Krzysztof Pawlak

EBC utrzymuje stopy bez zmian po raz czwarty. Sytuacja gospodarcza w USA  nadal daje przewagę dolarowi w relacji do euro. Ropa najwyżej od dwóch miesięcy, w tle stymulowanie gospodarki przez chińskie władze. 

Kolejny raz

Wydarzeniem dnia bez wątpienia było posiedzenie EBC w sprawie stóp procentowych. Bank centralny strefy euro nie miał jednak prawa zaskoczyć, a scenariusz bazowy w postaci utrzymania kosztu pieniądza bez zmian był sygnowany przez wszystkich analityków. Tym samym było toczwarte kolejne posiedzenie, na którym sotpy zostały utrzymane. Inwestorzy wyczekiwali sygnalizacji pierwszego cięcia kosztu pieniądza, ale nie doczekali się. Z przekazu EBC możemy wnioskować, że pierwszy możliwy termin to miesiące letnie i oczywiście będzie to zależeć od napływających danych makro.

Delikatny ruch w dół na “edku”

Skoro decyzja EBC okazała się przewidywalna, to nie mogło to wpłynąć na notowania EUR/USD, które nadal zakotwiczone są w okolicach 1,09. W trakcie konferencji prasowej prezes Lagarde kurs nieco schodzi w dół, ale nie wygląda to na zmianę dotychczasowej sytuacji, czyli stabilności notowań wokół wspomnianego poziomu. Przekaz z obu banków centralnych, EBC i Fed, jest bardzo podobny – próbują tonować nastroje i odsuwać w czasie termin pierwszej obniżki stóp. Patrząc jednak na dane makro, widzimy znaczną różnicę, a sytuacja gospodarcza w Stanach jest wyraźnie lepsza niż na naszym kontynencie i kolejne odczyty choćby dzisiaj (PKB, i nowe zamówienia w przemyśle) nie sygnalizują pojawienia się recesji. To może być powód, dla którego dolar będzie utrzymywał status quo do euro, gdyż temat obniżek stóp procentowych będzie się oddalał. Który bank zrobi to pierwszy nadal nie wiemy, a będzie to decydujący aspekt zainicjowania trendu na głównej parze walutowej świata. Są i takie opinie, że zarówno Fed i EBC mogą podjąć kroki powrotu do luzowania monetarnego dopiero po wakacjach i trzeba przyznać, nie są to wcale oderwane od rzeczywistości prognozy. Choćby dlatego, że niższe poziomy inflacji wraz z utrzymującą się presją płacową pozwolą odbić się konsumpcji i tym samym wesprzeć poziom wzrostu gospodarczego, a to będzie sprzyjać utrzymaniu restrykcyjnej polityki monetarnej.

Dyskontując wyższy popyt

Spore wzrosty obserwujemy w ostatnich godzinach na ropie naftowej. WTI przebija dzisiaj poziom 76 USD za baryłkę, więc jest najwyżej od 2 miesięcy. Przyczyną bezpośrednią okazały się znacznie niższe poziomy zapasów surowca w USA. Za pośrednią można uznać to, co się dzieje w Chinach, gdzie tamtejszy rząd przyjął stanowisko wspierania rodzimej gospodarki, wykorzystując szereg bodźców stymulacyjnych. Choć póki co bez obniżania stopy procentowej, ale i taki może w przyszłości wykorzystać. Skoro rząd chce ożywić wzrost gospodarczy, ma to mieć wpływ na dużo większy popyt również na ropę naftową i wpływa to na presję cenową.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Nvidia vs FOMC
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

To żeśmy zarobili
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Patrzenie jak spadają szyszki
Krzysztof Adamczak